Igrzyska w Pekinie wolne od granatów, broni palnej i kokainy (niestety nie od smogu)

Jeśli myśleliście, że uda wam się wnieść na areny przyszłorocznej Olimpiady jakieś niebezpieczne narzędzie, takie jak ręczny granat, proch strzelniczy czy laska dynamitu, to możecie o tym zapomnieć. Organizatorzy igrzysk dali wyraźny sygnał, co w 2008 będzie w Pekinie zabronione.

Na serwisie poświęconemu zbliżającej się Olimpiadzie znaleźliśmy taką oto ulotkę, sfotografowaną w miniony weekend podczas turnieju bokserskiego w Pekinie:

.

Zapomnijcie więc o kibicowaniu przy użyciu granatów, przytwierdzonego do komórki C-4, pistoletów, karabinków, heroiny, kokainy i waszej kolekcji różnorakich noży. Dobra wiadomość jest taka, że prawdopodobnie nikt nie będzie wam robił wyrzutów jeśli przyjdziecie czołgiem, albo przyniesiecie bombę atomową - przynajmniej powyższa ulotka tego nie zabrania.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.