Zły pomysł, zły pomysł: Kibic chciał okraść rugbystę z mistrzowskiego trofeum

Są takie rzeczy, które po prostu nie mogą się udać. I choć wiedzą o tym nawet osoby posiadające IQ na poziomie obecnie panujących w naszym kraju temperatur, to wciąż są tacy, którzy slogan "Impossible is nothing" biorą dosłownie. Ostatni przykład takiego zachowania miał miejsce na Newlands Stadium w RPA. Przy wejściu na stadion nie ma najwyraźniej tabliczki "Wstęp tylko z mózgiem"

Zły pomysł: Kradzież. Oczywiście zgodnie z siódmym przykazaniem i ogólnie przyjętymi normami moralnymi, czyn mający na celu przywłaszczenie sobie cudzej własności, jesteśmy zobligowani jednoznacznie potępić.

Zły pomysł: Wybór "fantu" i okoliczności. A nawet jeśli przyszłoby nam szykować się do grabieży, na pewno nie zdecydowalibyśmy się na kradzież Pucharu Świata Rugby z rąk postawnego Briana Habany. Nie wspominając o 50 tysiącach naocznych świadków na stadionie w RPA.

Bezmyślny śmiałek dostał, jak widzieliśmy, to na co zasłużył, i dobrze - zasłużył chociażby za to, że chciał zepsuć zabawę temu sympatycznemu bobasowi: