Broda na dopingu

Jedynymi obiektami widocznymi z kosmosu są Mur Chiński oraz kopniak z półobrotu Chucka Norrisa, przewidujemy jednak, że niedługo kosmonauci będą mogli dostrzec coś jeszcze - brodę Marcina Stefańskiego. Zawieszony za doping koszykarz Śląska postanowił bowiem przestać się golić, do czasu aż wróci do ligi. Przepraszamy za dowcip z Chuckiem Norrisem, ale stwierdziliśmy, że kawał z brodą będzie tu jak najbardziej na miejscu.

Nasza miłość do bród jest znana i udokumentowana , dlatego do protestu Stefańskiego (o którym informuje za "Dziennikiem" blog "Wszystko o koszykówce" ) podeszliśmy bardzo osobiście. Jest on reakcją na decyzję Polskiego Związku Koszykówki, który zawiesił zawodnika na dwa lata po tym, jak w czerwcu wykryto w jego organizmie niedozwolony środek dopingowy metanabol.

Niestety okazuje się, że głosu nie mają nie tylko ryby i dzieci, ale również, zgodnie z najnowszą polityką klubową, gracze Śląska Wrocław, dlatego "Stefan" oficjalnie nie wydał żadnego oświadczenia dotyczącego swojego, dość już obfitego, owłosienia. Mówi się jednak, że znajomym powtarza: "Brody nie zgolę, dopóki nie zagram w lidze. To protest, bo upieram się, że z własnej woli nic nie brałem". Stefański nadal trenuje ze Śląskiem, choć już nie jako zawodnik tylko "specjalista do treningów", czekając na zakończenie regulaminowej kary nałożonej przez PZKosz. Czeka i zarasta.

Stefański wczoraj:

Stefański dziś:

Stefański jutro (?):

Stawiającemu pierwsze kroki w gronie wielkich ludzi z brodą koszykarzowi, chcieliśmy przypomnieć, że brodę należy regularnie myć, najlepiej specjalnym szamponem , po myciu dokładnie wycierać i rozczesywać. Stefański powinien też pamiętać, że resztki jedzenia na brodzie wyglądają nieestetycznie i mogą być przyczyną brzydkiego zapachu, nie mówiąc już o daniu życia przeróżnym inteligentnym żyjątkom.

Do sytuacji Stefańskiego mamy stosunek wybitnie ambiwalentny. Pomijając już kwestię czy gracz "koksował" czy nie, to jak każdemu sportowcowi życzymy jak najszybszego powrotu do uprawiania swojej dyscypliny, z drugiej jednak strony, jeśli powrót do gry, ma oznaczać zgolenie zarostu, to nie będziemy potrafili szczerze się cieszyć z tego faktu. Mamy także wątpliwości, czy zapuszczanie brody to najlepszy sposób na wyparcie się brania sterydu powodującego m.in. nadmierne owłosienie.