Futbol - gra na dwa pedały

Piłka nożna na rowerach jest jak jedzenie jogurtu palcem. Niby szybciej, niby łatwiej, ale jednak widowiskowy rajd Kamila Kosowskiego lewym skrzydłem na kolarzówce nie przysparzałby mu popularności wśród krakowskich dziewcząt.

Filmik pochodzi ze szkolnego boiska w Tokio. O ile Kamil Kosowski być może w ogóle nie umie jeździć na rowerze, o tyle japońskie dzieci potrafią na rowerach stać w miejscu, szarżować zarówno lewą, jak i prawą stroną, uderzać piłkę z woleja (kierownicą), spod biodra (ramą), piętką (bagażnikiem). Bardzo fajnie to wygląda. Wbrew naszym pierwotnym sugestiom, rower nie jest dla nich kulą u nóg. To są cudowne dzieci dwóch pedałów.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.