Króliczki Playboya grają w nogę

Żadnych spektakularnych parad bramkarskich, ale brak też bramkarskich baboli, żadnych brutalnych faulów, ale brak też aktorskich nurków w polu karnym. Dziewczyny mają natomiast ładne stroje i biegają sobie po prostu za piłką. Wynik? Jaki wynik?

Mecz odbył się w Brazylii, Playboy wystawił zatem składy latynoskie. Dziewczyny z Ameryki Południowej powinny mieć futbol we krwi, jednak godziny spędzone na sesjach zdjęciowych pozostawiły piętno na formie piłkarek. Dużo niedokładnych podań, chaos w formacji defensywnej, brak koncentracji. Wszystkie grzechy jednak zostały wybaczone, bo przecież mecz nie był taki brzydki. Nie potrafimy jedynie zrozumieć, dlaczego spotkania nie sędziowała ta pani . Dałaby przecież radę: