Taniec z gwiazdami NBA

Wielu koszykarzy NBA spędza swój czas poza parkietem, na tańcach, hulankach i swawolach. Cóż - stać ich, młodzi są, ciężko ich za to ganić, tak długo jak nie cierpi na tym ich gra. O ich hulankach i swawolach czasami informujemy, tym razem pokażemy tańce.

Pretekstem jest mające miejsce niedawno, spotkanie promocyjne tegorocznych debiutantów. Kandydatów na przyszłe gwiazdy ligi zebrano w jednym miejscu, aby nacykać im masę fotek, przeprowadzić nie mniej wywiadów i w ogóle pokazać ich światu w nowych koszulkach. Jest to też równie dobra co każda inna okazja, aby sobie potańczyć.

Wiadomo, że zawodnika wchodzącego do ligi, czeka wiele pracy na parkiecie koszykarskim, zanim osiągnie status gwiazdy. Powyższy filmik pokazuje, że przed tymi młodzieńcami, także wiele ćwiczeń na parkiecie dyskoteki (najwięcej chyba przed Jeffem Greenem z Sonics i Joakimem Noah z Bulls). Poziom All-Star w tańcu nowoczesnym wydaje się dla nich, póki co, nieosiągalny:

Nie wspominając o wtajemniczeniu tanecznym, dostępnym jedynie dla członków Hall of Fame, takich jak Clyde Drexler (tu w brawurowym wykonaniu cza-cza-cza, podczas amerykańskiej edycji "Tańca z gwiazdami")

Warto więc nad sobą pracować. Ci z tegorocznych debiutantów, którzy zaniedbają się na obydwu parkietach, mogą bowiem skończyć jak Greg Ostertag. Niech to będzie dla nich przestrogą (ten klip już kiedyś wklejaliśmy, ale pasował nam jak ulał do pointy tego tekstu):

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.