Nie posędziuje, bo rozebrała się dla Playboya

Ana Paula Oliveira to brazylijski arbiter piłkarski. Właśnie straciła licencję międzynarodową i może sędziować tylko w lidze. Brazylijczycy nie chcą się nią chwalić, a my nie wiemy, dlaczego.

Jakiś czas temu głośno było o Michelle Manhart , dziewczynie z US Army, którą wyrzucono z wojska za pozowanie do Playboya. Teraz za to samo przewinienie, podobna przykrość spotkała Anę Paulę Oliveirę. Zdegradowano ją do rozgrywek ligi brazylijskiej i nie będzie gwizdała meczów międzynarodowych.

Playboyowe zdjęcia - jak na playboyowe standardy nawet dość ostre - można zobaczyć tu . Możesz kliknąć jeśli masz więcej niż 18 lat.

O sprawie pisze wtorkowy "Dziennik": - Skoro zdecydowała się pozować, to znaczy, że myśli już o innej karierze - mówią w Komisji Sędziowskiej Brazylijskiego Związku Piłki Nożnej. Jej obrońcy twierdzą zaś, że jej ciało to jej sprawa i nie ma ono nic do rzeczy z pracą zawodową.

Sędzia za sesję dostała ćwierć miliona dolarów, za które chce wybudować dom matce. Drugim jej marzeniem - zaraz po domu dla mamy - jest pojechanie na mundial. Szanse nie są stracone, bo Oliveira będzie się odwoływać do FIFA od decyzji związku, ale też nie za duże, bo - jak pisze "Dziennik" - jest po prostu słabym arbitrem.

Zawsze pozostaje rola komentatora telewizyjnego, albo widza. Stać ją.

Dla przypomnienia, tradycyjny sędzia piłkarski z uprawnieniami międzynarodowymi wygląda tak . A kilka superfotek Any w jednym teledysku z kijową muzyką wygląda tak: