Alex Ferguson - najlepszy, niedoszły kucharz świata

- Pod koniec kariery przez 18 miesięcy byłem kucharzem. Chciałem nawet otworzyć własną restaurację. Gotowanie było wspaniałe. Potrafiłem zrobić chińszczyznę i przyrządzić spaghettii - mówi trener Manchesteru United sir Alex Ferguson.

Na szczęście dla historii futbolu w 1974 r. Ferguson został trenerem East Stirlingshire z pensją 40 funtów tygodniowo. Gdyby nie to być może zajmowałby się dziś tym czym jego kolega z Glasgow Rangers Gordon Ramsay

Ferguson dostał niedawno iPoda od sponsora drużyny - Nike. Pierwsza reakcja? - Co to jest? - krzyknął Szkot. Po odpowiedź udał się do 12-letniego wnuka Jake'a. - Pokazał mi jak go używać. Teraz mam na nim wszystkie płyty. Lata sześćdziesiąte, Sinatrę, Dean'a Martina, Nata Kinga Cole'a - mówi Szkot.

Emerytura? - Będę trenerem tak długo jak zdrowie pozwoli. Młodzi ludzie mi pomagają. To fajne obserwować Rooney'a i Ronaldo jak bawią się na boisku. Obcowanie z nimi sprawia, że czuje się młody - powiedział 66-letni Ferguson.

A my jeszcze raz przypominamy opowieść o najfajniejszym dziadku świata