Gascoigne przytuli Rooneya?

Wayne Rooney cierpi na wielką strzelecką niemoc. Ostatni raz trafił do bramki 28 sierpnia. Były gwiazdor reprezentacji Anglii - Paul Gascoigne stwierdził, że Rooney potrzebuje, aby go ktoś przytulił. Gdyby nie było chętnego - zrobi to sam ?Gazza". Na razie młody Anglik postanowił, że nie będzie się golił do czasu, aż nie strzeli gola. - Wayne jest w tej chwili o mecz, może dwa od momentu, w którym strzeli gola. Z akcji, po rzucie wolnym, albo dalekim strzale. Nie stracił swojego instynktu. Po prostu, nie ma go w tej chwili - twierdzi Gascoigne.

To ostatni gol Wayne'a Rooney'a dla reprezentacji Anglii w meczu o punkty Rzecz dzieje się w lipcu 2004 r....

Podobną serię Rooney notuje w meczach Ligi Mistrzów. Od debiutu - 28 września 2004 i hat-tricka w meczu z Fenerbahce (6:2) nie strzelił gola w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Angielscy kibice twierdzą, że jeśli Rooney dotrzyma obietnicy w okolicach Bożego Narodzenia będzie wyglądał tak

Jak widać fani już stracili cierpliwość. 52 procent głosujących na stronie "Daily Mirror" domaga się, by Steve McClaren posadził Rooneya na ławce w środowym meczu z Chorwacją.

Bieżący rok to dla 21-letniego napastnika pasmo nieszczęść. W maju doznał kontuzji, przez którą o mało zabrakło go na mistrzostwach świata. Ostatecznie zagrał na mundialu, ale wsławił się tam tylko czerwoną kartką w ćwierćfinale z Portugalią, po którym Anglia odpadła z turnieju. W przedsezonowym meczu z Porto dostał czerwoną kartkę i został zawieszony na trzy mecze. Gdy w końcu minęły wszystkie karencje zupełnie stracił formę.