Dostał czerwoną kartkę po faulu na... butelce sosu

Czy to najbardziej absurdalna czerwona kartka w historii futbolu? Australijski zawodnik został wyrzucony z boiska po tym, jak sfaulował butelkę sosu barbecue.

A dokładniej człowieka przebranego za nią, który przy wyniku 11-4 biegł na bramkę rywala, by strzelić gola.

embed

Jak mogliście się zorientować, nie był to zwykły mecz, skoro mogła wystąpić w nim maskotka. Spotkanie to zostało zorganizowane dla Johna Hutchinsona, legendy Central Coast Mariners, który skończył karierę. Obrońcą, który dopuścił się straszliwego faulu był Brent Griffiths.

Z kronikarskiego obowiązku: mecz skończył się wynikiem 12-5. Cała akcja maskotki od 1:46.10.

 
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.