Fiorentina i Milan grały bez sędziego

Do niecodziennej sytuacji doszło w meczu Fiorentiny z Milanem. Kontuzjowany sędzia główny musiał zostać zmieniony. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby w czasie trwania zmiany piłkarze nie wznowili gry.

Rezerwowy arbiter potrzebował paru chwil by zorientować się, że zawodnicy urządzili sobie samowolkę. Przywołanie ich do porządku zajęło mu kolejnych kilka sekund, bo piłkarze nie słyszeli jego gwizdka.

 

Swoją drogą, ciekawe jakby wyglądały mecze bez sędziego, gdy zawodnicy musieliby sami podejmować wszystkie decyzje. Aż przypomina się gra na podwórku. Co by się stało, gdyby właściciel piłki musiał wcześniej wrócić do domu?

Podwórkowy na pewno jest poziom Milanu; a może nawet niższy? "Rossoneri" przegrali 1-2 po dwóch golach straconych w ostatnich siedmiu minutach. W tabeli za 2015 rok Milan jest w strefie spadkowej - gorsze w Serie A są tylko Cagliari i Parma.

źródło: Okazje.info