Mikaela Shiffrin rozpłakała się, oglądając film od chorej na białaczkę dziewczynki [WIDEO]

Złota medalistka z Soczi po dwóch latach znowu zobaczyła starą znajomą. W dużo lepszym stanie

Mikaela Shiffrin jest najmłodszą narciarką alpejską, która wywalczyła złoto na igrzyskach. 19-letnia specjalistka od slalomu jest też, najwyraźniej... dobrym człowiekiem.

20. grudnia 2012 r. Amerykanka odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata. Po zawodach w Are (Szwecja), 17-letnia wówczas zawodniczka poznała 11-letnią Emmę Lunden z Ornskoldsvik.

Shiffrin tak wspomina tamten wieczór: Nie mam czasu, by spędzać go z innymi, nie chce mi się rozmawiać z mediami, chcę jechać do domu i świętować z moją rodziną, pogadać przez telefon z ojcem i bratem, myślałam. Byłam szczęśliwa, ale zmęczona. I wtedy pojawiła się ona. Powiedziała, że ma raka i że bardzo chciałaby zrobić sobie ze mną zdjęcie. I że to wiele dla niej znaczy. To mnie zupełnie otrzeźwiło.

Shiffrin opowiedziała dziewczynce historię swojej znajomej, która też miała raka, ale go pokonała. O spotkaniu napisała na Facebooku. Wpis zakończyła słowami: "uśmiech Emmy to dla mnie najpiękniejszy prezent świąteczny na świecie. Dziękuję".

Teraz, po dwóch latach, dziennikarz szwedzkiego Sport Expressen odnalazł Emmę, nagrał wiadomość od niej i pokazał filmik zawodniczce. Gdy tylko wideo ruszyło, Shiffrin zapytała: "czy to Emma?!". Chcę, żebyś wiedziała, że nasze spotkanie dało mi siłę, by walczyć. Walczyć z rakiem. Ty i twoja mama byłyście takie skromne i miłe. Dziś jestem już po chemioterapii, czuję się dużo lepiej. Odrosły mi włosy i jestem silniejsza każdego dnia. Pod koniec, alpejka nie potrafiła już powstrzymać łez: O rety. Wow! To takie urocze... Nie wiem, dlaczego płaczę. Jest taka urocza, taka ładna. Tak dobrze wygląda! Rety, jestem taka szczęśliwa. Naprawdę, dużo o niej myślałam. Wybacz, daj mi sekundę... Nie wiem, dlaczego płaczę, przecież nawet jej nie znam. Po prostu...

Shiffrin poprosiła o możliwość nagrania odpowiedzi dla 13-latki, która dziś znowu jeździ na nartach: Emmo, tak się cieszę, że jesteś zdrowa a chemia już jest zakończona. Masz piękne włosy! I wspaniały akcent. Wy, Szwedki, mówicie tak... ach, po prostu wspaniale! Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że się znowu zobaczymy, może w Are. Dużo o tobie myślę i bardzo się cieszę, że cię spotkałam, bo dzięki tobie pozostaję sobą, gdy zaczynam stawać się arogancka. I myślę o tym, jak trudno ci musiało być i bardzo się cieszę, że cię spotkałam i życzę ci wszystkiego najlepszego.

Dwa tygodnie temu opisywaliśmy inną wzruszającą historię - Giba opublikował na swoim profilu na FB zdjęcie z córeczką Agaty Mróz.