Na Super Bowl zaśpiewa Rihanna, Coldplay lub Katy Perry

Albo Weird Al Yankovic. W sumie to zależy, kto zapłaci najwięcej

Super Bowl - finał NFL - czyli największe sportowe i telewizyjne wydarzenie w USA tradycyjnie uświetniane jest w przerwie przez muzyczną gwiazdę. Dwa lata temu była to Beyonce, w ubiegłym roku Bruno Mars i bonus w postaci Red Hot Chili Peppers. Ostatnio pojawiały się plotki, jakoby zaplanowanemu na 1. lutego 2015 r. kolejnemu Super Bowl miała towarzyszyć zwyciężczyni czwartej edycji amerykańskiego Idola , Carrie Underwood. Władze ligi wytypowały jednak trójkę "finalistów", którzy dostali propozycję występu. Są nimi Coldplay, Katy Perry i Rihanna.

Wykonawcy zwykle występowali (z playbacku) w przerwie za darmo. Korzyść była obopólna - muzycy przyciągali przed telewizory widzów niekoniecznie zainteresowanych sportem a sprzedaż ich nagrań po występie zwykle w widoczny sposób rosła.

Władze ligi uznały, że to za mało i wysyłając pisma do przedstawicieli trzech wytypowanych artystów zaznaczyły w tym roku, że byłoby miło, gdyby w odpowiedzi artyści napisali czy byliby skłonni podzielić się z NFL częścią dochodów z trasy koncertowej, w jaką na pewno wybiorą się po Super Bowl (jakby bez tego nikt na ich koncerty nie przychodził) albo poczynili jakąś inną gratyfikację finansową na rzecz NFL.

 

Tak postawiona sprawa nie spotkała się z miłym przyjęciem w obozie żadnego z artystów. Tymczasem internauci wystosowali petycję , w której wysuwają kandydaturę Weird Ala Yankovicia, artysty pozornie nieco zapomnianego, który właśnie wydał płytę Mandatory Fun. Album okazał się pierwszym w jego karierze, który wylądował na szczycie listy sprzedaży Billboardu! W środę po południu petycję podpisało już ponad 125 tys. osób.

 

Skoro władzom NFL zależy tylko na pieniądzach, inni żartobliwie proponują założenie zbiórek na Kickstarterze i opłacenie występów Cannibal Corpse lub Foxy Shazam .

A może polscy internauci znowu zrobią akcję i zapłacą za Lady Pank?

Chcę, żeby Super Bowl uświetnił: