Rywale Zlatana Ibrahimovicia pokłócili się o jego koszulkę

Kilkanaście dni temu niemiecki drugoligowiec RB Lipsk niespodziewanie pokonał PSG 4:2. Ale jeszcze bardziej zaskakujące od samego wyniku było to, co się stało po meczu. Dwóch zawodników z Lipska pokłóciło się ze sobą, kto ma dostać koszulkę Zlatana Ibrahimovicia. Szwedzki gwiazdor musiał ich pogodzić.

Taka szansa zawodnikom RB Lipsk mogła się już więcej nie powtórzyć. Zagrali przeciwko jednemu z największych gwiazdorów współczesnego futbolu i nic dziwnego, że każdy chciał dostać jego koszulkę. Tuż po meczu do Ibrahimovicia podeszło dwóch piłkarzy - kapitan Daniel Frahn i Terrence Boyd.

Frahn zapytał Ibrahimovicia, czy da mu koszulkę, ale Szwed odparł, że obiecał, że da ją Boydowi. Frahn był wyraźnie wściekły na kolegę z zespołu. Przy zawodniku PSG krzyknął do Boyda, że nie ma dla niego szacunku.

Dlatego właśnie interweniować musiał Ibrahimović. Aby pogodzić piłkarzy i nie dopuścić do eskalacji niesnasek, przekazał kapitanowi z Lipska swoją drugą, zapasową koszulkę. Sam natomiast o koszulki zawodników z Lipska wykłócać się nie musiał - po prostu je dostał.