Lobaton w trzy dni strzela cztery gole w sumie ze 171 metrów

Carlos Lobaton ma nazwisko nie od parady

Peruwiańczyk Carlos Lobaton, którego nazwisko najwyraźniej zobowiązuje, w ciągu trzech dni strzelił w dwóch meczach po przecudnej urody gole z łącznej odległości 171 metrów!

Pierwsza para padła w spotkaniu Sportingu Cristal z Juanem Aurich. Najpierw - gol bezpośrednio z rzutu rożnego (fakt, był kontakt z rywalem, ale nie tak bliskie samobójom bramki zalicza się dziś strzelcom). Następnie - z 70 metrów.

Szacunek należy się też bramkarzowi rywali - Steven Rivadeneyra naprawdę zrobił wszystko, co mógł. Tylko spójrzcie na te desperackie rzuty.

 

Tak było w kolejce piątkowej, w której Sporting wygrał na wyjeździe 4:3. Zaledwie dwa dni później 34-letni pomocnik uderzył ponownie. W wygranym 6:0 spotkaniu z San Simon reprezentant Peru najpierw świetnie trafił z rzutu wolnego, a następnie przelobował bramkarza z 50 metrów.

 

Sporting Cristal jest w tabeli siódmy, Juan Aurich drugi, San Simon 14., a Carlos Lobaton jest pewnie w połowie drogi do Madrytu.

POPULARNE
NAJNOWSZE