Po co komu dokumenty, kiedy wystarczy Twitter?

Jeśli nie wierzycie, że papier odchodzi w erze nowych mediów w zapomnienie - oto dowód. Angielski klub ogłosił transfer na Twitterze, zapomniał za to wysłać transferowych dokumentów.

Otworzyło się okienko transferowe, niektóre kluby zdążyły już nawet powymieniać się zawodnikami . Inne z kolei zdążyły już ogłosić dokonanie wymiany, choć w rzeczywistości transfer formalnie wcale nie został przeprowadzony.

Newport County i Lincoln City to dwa kluby grające w angielskiej Conference National (piątej lidze). Newport ma w swoim składzie zawodnika Jake'a Thomsona, którego chętnie miałoby Lincoln, przynajmniej przez miesiąc. A że Newport uznało, że poradzi sobie przez taki czas bez jego talentów, zgodziło się na miesięczne wypożyczenie. Co więcej, natychmiast je ogłosiło na Twitterze. Zapomniało o drobiazgu - podpisaniu i przesłaniu do Lincoln dokumentów, dzięki czemu transfer faktycznie mógłby dojść do skutku.

Na szczęście czujni działacze Lincoln czym prędzej o papierach przypomnieli, wykorzystując medium, które na pewno działacze Newport śledzą.

Twitter Newport County i Lincoln CityTwitter Newport County i Lincoln City fot. Twitter

Jak to jednak w internecie bywa, natychmiast wywiązała się dyskusja, w którym oba kluby zostały posądzone o brak profesjonalizmu. Działacze Lincoln po raz kolejny wykazali się jednak refleksem i zręcznością w dyskusji, dzięki czemu udało im się wyjść z niej zwycięsko. Innymi słowy - zwalić winę na drugi klub.

Twitter Newport County i Lincoln CityTwitter Newport County i Lincoln City Twitter

Swoją drogą, może faktycznie nie ma co upierać się przy antycznych papierowych metodach, kiedy Twitter okazuje się zdecydowanie bardziej efektowny. Nie mówiąc już o tym, że daje kibicom szansę oznajmic natychmiast klubowi, co sądzi o nowym zakupie. Chociaż może to nie jest rozwiązanie dla wszystkich. Na przykład w przypadku Wisły Kraków pozostałbym przy rozwiązaniach klasycznych.

PM

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.