Przypadkowo przypadkowy przypadek: Theo Walcotta nie ma w kalendarzu Arsenalu na 2013 rok

Nawet nie wiecie jak strasznie korciło mnie, żeby dać temu tekstowi tytuł ''Arsenal na 2013 rok bez Theo Walcotta''. Po namyśle odrzuciłem też kompromisowe rozwiązanie, które brzmiało ''Arsenal na 2013 rok bez Sagny''.

Historia stara jak Arsene Wenger w Arsenalu - klub oferuje umowę, zawodnik nie chce jej podpisać. Ostatnia jej odsłona, to przepychanki między Arsenalem i Theo Walcottem, o którym angielskie media od dawna plotkują, że wkrótce może odejść. Sytuacja jest o tyle podbramkowa, że Walcottowi w czerwcu kończy się kontrakt i w styczniu będzie mógł rozpocząć rozmowy z innymi klubami.

W innej sytuacji jest Bacary Sagna, któremu kontrakt kończy się w czerwcu 2014 roku, jeśli jednak Arsenal nie chce znaleźć się w identycznej sytuacji, jak teraz z Walcottem, musi rozmawiać o jego przedłużeniu już teraz. Rozmawia więc. I się nie dogaduje, na tyle, że także w przypadku Francuza coraz częściej mówi się o zmianie klubu.

Teraz wszyscy miłośnicy teorii spiskowych, miłośnicy wróżenia z klubowych akcesoriów, angielskie media oraz wszyscy, którzy nie urodzili się wczoraj dostali solidny argument za tym, że obu zawodników wkrótce w Arsenalu nie będzie - ani jednego ani drugiego nie ma w oficjalnym klubowym kalendarzu na 2013 rok. Gdybyście chcieli sprawdzić własnoręcznie - musicie szukać czegoś takiego:

Kalendarz Arsenalu na 2013 rokuKalendarz Arsenalu na 2013 roku fot. www.arsenal.com fot. www.arsenal.com

Oczywiście, wszystko to można wyjaśnić, choćby tym, że żaden z nich nie był w tym sezonie podstawowym zawodnikiem klubu - obaj zaledwie sześciokrotnie wychodzili w pierwszym składzie. Inna sprawa, że Sagna dopiero w październiku powrócił na boisko po poważnej kontuzji, która wykluczyła go z Euro 2012.

Arsene Wenger robi to, co Arsene Wenger zawsze robi w takiej sytuacji - udaje, że problemu nie ma. O rozmowach z Francuzem mówi tak:

Jesteśmy w trakcie rozmów i mamy nadzieję, że zakończą się sukcesem. On ma za sobą poważne problemy z kontuzjami, ale potrzebujemy zarówno jego, jak i Carla Jenkinsona i chcemy obu zatrzymać w klubie.

Sam klub tłumaczy, że nieobecność zawodników w kalendarzu jest spowodowana tym, że znaleźli się na wielu innych klubowych gadżetach, wiec o czym w ogóle mowa? Kibice jednak swoje wiedzą - zawodników nie ma w tym gadżecie, który będzie w użyciu przez cały przyszły rok. Poza tym pewną wskazówką może być też to, że mowa o klubie, z którego w ostatnich latach odeszli Thierry Henry, Aleksandr Hleb, Emmanuel Adebayor, Kolo Toure, William Gallas,  Cesc Fabregas, Gael Clichy, Samir Nasri, Robin van Persie i Alex Song.

Oczywiście, wszystko to nie musi mieć wielkiego znaczenia. Arsenal pokazał już, że w kwestii tego, jakich zawodników umieszcza na klubowych gadżetach, kieruje się nieoczywistymi zasadami. Choć do tej pory raczej chodziło o umieszczanie na nich zawodników innych klubów , a nie nieumieszczanie własnych.

PM

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU