"Survival" i inne piosenki letnich igrzysk olimpijskich

Ujawniono oficjalną piosenkę Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Niektórzy będą zaskoczeni, ale nie wykonuje jej Oceana.

Niektórzy zaskoczą się jeszcze bardziej, gdy za chwilę sięgniemy do przeszłości i okaże się, że żadnej z poprzednich piosenek też nie śpiewała Oceana. Ani Jarzębina. Ani Feel, chociaż opowiadający o różowej słomce utwór "Pokaż na co cię stać" pasowałby do tematu przynajmniej swoim tytułem.

W zeszłym tygodniu, kiedy ujawniano utwór, żyliśmy jeszcze mistrzostwami Europy. Teraz zaczęło się jednak nieubłagane odliczanie do igrzysk, a ponadto wczoraj miała miejsce premiera teledysku promującego oficjalną piosenkę Igrzysk Olimpijskich w Londynie. To dobra okazja, aby porównać ją ze starszymi kawałkami.

Londyn 2012. "Survival" - Muse

 

O udostępnienie piosenki poproszono jeden z "największych" (to w tym przypadku dobre słowo) obecnie zespołów na świecie. Matt Bellamy wspina się na wyżyny pisania prostych tekstów. Tym razem obyło się bez ostrzeżeń przed zagrożeniem z kosmosu czy spiskiem organizacji międzynarodowych. Pełną wersję utworu można usłyszeć np. tutaj . Wśród muzycznych recenzentów często pojawiają się opinie, że piosenka jest równie nadęta i napuszona, co same igrzyska lub że igrzyska nie są godne, żeby być kojarzonymi z Muse. Uwaga! To naprawdę nie jest piosenka zespołu Queen.

Pekin 2008. "You and Me" - Sarah Brightman & Liu Huan

 

Angielska sopranistka i lokalna piosenkarka zostały wybrane do wykonania oficjalnej piosenki poprzednich igrzysk. Utwór został zaprezentowany dopiero podczas ceremonii otwarcia. Chińczycy odeszli od klasycznej tematyki rywalizacji i wygrywania - zapewne po oskarżeniach, dotyczących kiepskiego przestrzegania praw człowieka - i zaserwowali piosenkę o tym, że wszyscy ludzie są jednością i mogą trzymać się za ręce.

Ateny 2004. "Oceania" - Bjork

 

Ponieważ śpiewana z punktu widzenia oceanu piosenka o ewolucji ludzkości zawsze wydaje się w takiej sytuacji naturalnym wyborem. Zwłaszcza, jeśli została napisana (specjalnie na tę okazję) przez dwoje Islandczyków - Bjork pomagał poeta Sjon. Do stworzenia linii melodycznej nie użyto ani jednego instrumentu. Za dźwięki odpowiadają londyński chór i angielski beatboxer Shlomo.

Sydney 2000. "We'll Be One" - Nikki Webster

 

Nikt nie powiedział nigdy, że to oficjalna piosenka igrzysk, ale jako taka mogła być kojarzona. Australijka zaśpiewała ją podczas ceremonii otwarcia. Dzięki temu 13-latka podpisała kontrakt z dużą wytwórnią i zyskała sławę, przynajmniej w swoim kraju.

Atlanta 1996. "Reach" - Gloria Estefan

 

Gloria Estefan zaśpiewała oficjalną piosenkę igrzysk sprzed 16 lat. A właściwie jedną z dwóch oficjalnych. Od przybytku głowa nie boli. W drugiej nie było jednak co śpiewać - oficjalny temat igrzysk "Summon The Heroes" skomponował John Williams. Wcześniej komponował muzykę dla igrzysk w Los Angeles i Seulu, a później dla zimowych igrzysk w Salt Lake City.

 

Barcelona 1992. "Barcelona" - Freddie Mercury & Montserrat Caballe

 

Wokalista grupy Queen do wspólnego zaśpiewania piosenki zaprosił hiszpańską sopranistkę. Utwór pochodził z płyty, która okazała się rok przed igrzyskami w Seulu, ale to nie przeszkodziło Hiszpanom uczynić z niego cztery lata później oficjalnej piosenki ich imprezy. Przeszkodziło za to w odśpiewaniu jej na żywo podczas ceremonii, bo Mercury od ośmiu miesięcy już wtedy nie żył.

Muzyczny przepych nie zaczął się jednak w Atlancie. Barcelona miała dwie równoprawne oficjalne piosenki. Drugą z nich jest "Amigos para Siempre", czyli przyjaciele na całe życie, skomponowana przez Andrew Lloyda Webbera i Dona Blacka, a zaśpiewana przez Sarę Brightman i Josego Carrerasa.

 

Seul 1988. "Hand in Hand" - Koreana

 

Przez wielu wspominana z największym rozrzewnieniem, śpiewana przez dwujęzyczną, koreańską grupę, która musiała sobie poradzić z wykonaniem utworu w części po angielsku, w części po koreańsku. Drugą piosenką napisaną specjalnie na igrzyska była "One Moment in Time" Whitney Houston.

Los Angeles 1984. "Olympic Fanfare and Theme" - John Williams

 

Wtedy po raz pierwszy odczuto potrzebę posiadania własnego, specjalnego kawałka na igrzyska. Wtedy też po raz pierwszy wziął się za to John Williams. Słów podczas słuchania tego utworu jeszcze jednak nie uświadczycie.

Marek Kuprowski

Najlepsza piosenka olimpijska to: