Polscy trenerzy o porażce Niemiec

Faworyzowani Niemcy ulegli Włochom i trochę niespodziewanie żegnają się z Euro. O zdanie na temat ich porażki zapytałem polskich szkoleniowców.

Antoni Piechnieczek : Przecież Niemcy wygrali. Ba, nie wygrali tylko zmiażdżyli Włochów 14:0. 14 rzutów rożnych! Do tego większość bita inaczej. Niektóre nawet nie do przeciwnika.

Jerzy Engel: Szeroki uśmiech - A pan dlaczego się cieszy? - Bo ja się zawsze cieszę.

Paweł Janas: Niemcy przegrali, bo robili fatalne zmiany. W przerwie wszystko było dobrze - napastnik za napastnika, to dobra zmiana, ale kto widział takie bezeceństwa, jak napastnik za obrońcę! Toż to nie po chrześcijańsku! Franciszek Smuda : Niemcy przegrali przez zmiany. - W sensie, że robili złe? - W sensie, że robili.

Marek Motyka: Niemcy przegrali, bo nie stosowali się do starej bokserskiej maksymy: ''Lataj jak motyl, kąsaj jak osa, a rożne bij jak szarańcza''.

Grzegorz Lato*: Niemcy przegrali, bo mieli zagranicznego trenera. Znaczy takiego niepolskiego.

Janusz Wójcik: Włosi wygrali, bo wiedzą, że nie ma co trenować. Trzeba działać!

Jacek Gmocha: He he he.

* Trener m.in. Stali Mieliec, Olimpii Poznań i Amiki Wronki.

Andrzej Bazylczuk

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU