Pod znakiem bliźniąt

Dziś urodziny wspólnie świętują Lars i Sven Benderowie. Impreza u najbardziej znanych niemieckich bliźniaków każe zastanowić się nad kondycją bliźniactwa w światowej piłce.

Na hasło ''bliźniaki'' przeciętny piłkarski kibic zaraz krzyknie ''De Boer!''. No, chyba, że urodził on się w Polsce, to czule wyszepcze ''Żewłakowowie'' albo ''Brożkowie''. Faktem jednak jest, że bliźniaczych gwiazd takiego formatu jak Frank i Ronald dzisiaj już nie mamy. Jakby tego było mało z Kraju Tulipanów pochodzi również inny legendarny duet futbolowych bliźniąt: Rene i Willy van de Kerkhof. Łezka w oku się kręci, ale tych asów nie możemy dziś już podziwiać na piłkarskich boiskach. Kilka par bliźniaków jednak jeszcze się ostało, tym bardziej trzeba im więc kibicować.

Sven & Lars Bender (ur. 27.04.1989)

Zacznijmy od dzisiejszych jubilatów. Obaj zaczynali w TSV Monachium, obaj występowali jako defensywni pomocnicy, obaj też w 2009 roku opuścili Lwy. Wtedy też ich drogi się rozeszły. Sven trafił do Borussii Dortmund, a Lars do Bayeru Leverkusen. Mimo to ich akcje stoją podobnie. Mają dość pewne miejsca w swoich drużynach, występują w nich w europejskich pucharach i nieśmiało pukają do dorosłej reprezentacji Niemiec. Sven zaliczył w niej na razie debiut, a Lars zagrał czterokrotnie. Wszystkiego dobrego!

Hamit & Halil Altintop (ur. 8.12.1982)

Altintopowie to chyba najlepsi czynni dziś futbolowi bliźniacy. Choć łączą ich tak bliskie relacje, to jednak niewiele brakowało, a graliby w różnych... reprezentacjach. Jeden z braci chciał bowiem występować w kadrze Niemiec, a drugi - Turcji. Matka Altintopów stwierdziła jednak, że nie przeżyłaby czegoś takiego i koniec końców obaj panowie występują w tureckiej reprezentacji. Ich klubowe kariery z kolei tylko przez momentami szły obok siebie. Najpierw działo się to w czasie ich młodzieńczej gry w Wattenscheid 09. Potem Hamit wystrzelił ostro do góry w futbolowej drabinie. Grał cztery lata w Schalke, cztery w Bayernie, a od roku jest zawodnikiem Realu Madryt (choć podejrzewam, że już nie za długo). Halil natomiast z Wattenscheid trafił do Kaiserslautern, potem odwiedził brata w Schalke, a następnie zwiedził Eintracht Frankfurt, by ostatecznie trafić do Trabzonsporu.

Fabio & Rafael da Silva (ur. 6.07.1989)

Kudłate bliźniaki są nierozłączne. W pakiecie terminowały w brazylijskim Fluminense, w pakiecie ściągnął ich też do Manchesteru Sir Alex. Ich kariera przebiega w sposób zrównoważony. Oznacza to, że Rafael trochę częściej występuje w pierwszym składzie ekipy z Old Trafford, Fabio natomiast jest już powoływany do reprezentacji Canarinhos. Jeżeli chłopaki chcą się rozwijać, to powinny się jednak wybrać na jakieś wypożyczenie.

Philipp & David Degen (ur. 15.02.1983)

Phillipa wszyscy znamy. Ten zadziorny defensor występował w Borussii Dortmund, Liverpoolu i VfB Stuttgart, a od roku występuje w FC Basel. Z reprezentacją Szwajcarii grał też na MŚ 2006. David to z kolei pomocnik, który również popisywał się w kadrze Helwetów, ale czynił to w meczach o mniejszym ciężarze gatunkowym. Klubowo spełniał się natomiast w FC Aarau, Basel, Borussii Moenchengladbach i obecnie w Young Boys Berno.

Aleksiej & Wasilij Bieriezucki (ur. 20.06.1982)

Jeżeli kiedyś się przebudzę i w składzie CSKA nie będzie bliźniaków Bierezuckich, to znaczy, że jestem już w świecie, gdzie nie trzeba płacić podatków. Bracia Be w moskiewskiej ekipie występują już od dekady, a rok krócej bawią w reprezentacji Rosji.

Cristian & Damiano Zenoni (ur. 23.04.1977)

W jednej reprezentacji występowali również bliźniaki Zenoni. Obaj zaliczyli epizody w Squadra Azzura. Cristian zagrał w niej dwa mecze, a Damiano tylko jeden. Zenoni pierwsze kroki stawiali w Atalancie Bergamo. Potem Cristana zatrudniał Juventus, Sampdoria i Bologna, a spokojnej starości dożywa on w AC Monza. Damiano z kolei po opuszczeniu Bergamo działał w Udinese i Parmie. Obecnie przywdziewa trykot Piacenzy.

Michał & Marcin Żewłakow (ur. 22.04.1976)

Co tu dużo mówić, wszyscy wiemy jak jest. Panowie MŻ są w polskiej piłce niemal od dwóch dekad. Długo razem (Polonia, Beveren, Excelsior), potem już zawsze osobno. Choć było wielu bardziej utalentowanych od nich, to właśnie oni zapisali się w pamięci kibiców na długie lata.

Paweł & Piotr Brożek (ur. 21.04.1983)

Najpierw lepsze notowania miał Piotr, potem wyżej stały akcje Pawła. W Polsce poza konkurencją, za granicą wielkie rozczarowanie.

Mateusz & Michał Mak (ur. 14.11.1991)

 

Przyszłość polskiego bliźniactwa. Po zimowym transferze z Radzionkowa do Bełchatowa szybciej odnalazł się Mateusz, ale od nowego sezonu obaj bracia powinni pokazać na co ich stać.

Przemysław Nosal

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

René and Willy van de Kerkhof