Jeśli tylko macie ochotę, już za garść dolarów możecie nabyć sobie...
Pałac Beckingham. Posiadłość w angielskim Hertfordshire to idealne miejsce do wyprawiania wystawnych herbatek. Nie powinna wiele kosztować, jako że w 1999 roku Beckhamowie zapłacili za nią marne 18 milionów funtów, a teraz cena powinna być jeszcze niższa. W końcu żyjemy w czasach, kiedy wielu milionerów musiało się wreszcie wziąć do uczciwej pracy i sprzedać nawet swoje platynowe chusteczki do nosa, a wystawiane przez nich na sprzedaż domostwa kompletnie zepsuły rynek luksusowych nieruchomości.
Le Domain Saint-Vincent. Skromna chatka nabyta 9 lat temu za jedyne półtora miliona funtów. Ma zaledwie siedem sypialni, znakomicie nada się dla jakiegoś mniej wymagającego zwierzaka domowego, na przykład jako prezent urodzinowy.
Kolekcja samochodów i motocykli. Warta około pół miliona funtów. A wśród nich Lamborghini Gallardo, BMW 645i, Range Rover Sport, dwa Bentleye oraz trzy rasowe Harleye-Davidsony. Piłkarzowi nigdy nie chciało się ich nawet ściągać do USA, więc zostały w Europie. A zresztą na pierwsze treningi Los Angeles Galaxy Beckham i tak podjeżdżał Fordem Escortem. Tak, Fordem Escortem.
Ktoś się skusi na którykolwiek z tych drobiazgów?
Tak nawiasem mówiąc - czy na ostatnim zdjęciu obok Victorii nie siedzi przypadkiem... John Terry? Ten John Terry, który... No, sami wiecie...