Derby dla każdego

Dziś derby Warszawy, wkrótce derby Łodzi i Krakowa. Miasto podzielone, emocje rozsadzają czaszkę, święta wojna - te sprawy. Siedemnaście filmów już o tym zrobili. Zamiast więc klepać po raz kolejny ten sam wierszyk można zerknąć na niższe ligi i zobaczyć co one mają do zaoferowania w sprawie miejskich derby. A mają całkiem sporo.

Ekstraklasa

Ustalmy fakty. W ekstraklasie występują obecnie trzy pary oponentów z tych samych miast: Warszawy, Łodzi i Krakowa . Ten zestaw jest względnie stały i jeżeli występuje w innej konfiguracji, wynika to tylko z chwilowych wypadów którejś z drużyn na niższe piętro rozgrywek. Warto jednak pamiętać, że nie tak dawno temu mogliśmy oglądać również derby Poznania, ba, nawet potrójne derby! W sezonie 1994/1995 na najwyższym szczeblu ligowym wspólnie występowały Lech , Olimpia i Warta . Z derbowych krajobrazów ubył nam również Hutnik Kraków , który w latach 90-tych pod nieobecność Cracovii gwarantował fanom ze stolicy Małopolski derbową gorączkę.

I liga II liga

A jak wygląda stan na zapleczu ekstraklasy - w I lidze? Tutaj się pojawia zaskoczenie - derbów brak! Na dodatek w przyszłym sezonie też raczej kiepskie widoki, że coś się wydarzy w tej kwestii. Przeskoczmy więc od razu do II ligi. A w niej już się dzieje. To właśnie we wschodniej grupie tej klasy rozgrywkowej cyklicznie mierzą się ze sobą dwie ekipy z Rzeszowa : Stal i Resovia .

12.09.2010 Resovia - Stal Rzeszów 1:212.09.2010 Resovia - Stal Rzeszów 1:2 Fot. Krzysztof Koch / Agencja Wyborcza.pl

W stalowych kleszczach

Atmosfera podczas derbów jest gorąca jak prycza w więzieniu na Haiti, a kto zwycięży - przez pół roku rządzi w mieście. Jak na razie górą Resovia, która nie tylko zwyciężyła w jesiennej potyczce (wyjazdowe 1:0), ale również wyżej lokuje się w tabeli (7. miejsce Resovii i 14. Stali). To jednak koniec derbowych imprez na poziomie II ligi, idziemy więc dalej.

III liga

Robi się coraz bardziej stejkowo hardkorowo, jak powiedziałby stejkowy hardkorowy koksu. Na pierwszy front idzie Warszawa . W tym mieście swoje małe derby rozkręcają bowiem ekipy Ursusa i Hutnika .

Stadion klubu sportowego Ursus przy ul. SosnkowskiegoStadion klubu sportowego Ursus przy ul. Sosnkowskiego Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Estadio de Ursus

Boje między nimi cieszą się jednak umiarkowanym zainteresowaniem. Obie drużyny zajmują miejsce w dolnej części tabeli (odpowiednio 13. i 9.) i raczej bronią się przed spadkiem niż walczą o najwyższe splendory.

A propos broni! O wiele bardziej prestiżowe od warszawskich zawodów są potyczki o koronę Radomia między Radomiakiem a Bronią .

Derby Radomiak Radom - Broń RadomDerby Radomiak Radom - Broń Radom Fot. Anna Jarecka / Agencja Wyborcza.pl

Broń się!

Zespoły te biją się o awans do II ligi. Radomiak zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, a Bronia Broń trzecie. W ostatnich derbach padł bezbramkowy remis.

Podobnie wygląda sytuacja w grupie podlasko-warmińsko-mazurskiej. Tam o lokaty premiowane awansem wciąż jeszcze rywalizują drużyny z Elbląga : Olimpia 2004 (3. miejsce) oraz Concordia (4. miejsce). Idą łeb w łeb. Dowodem na to może być fakt, że w rundzie jesiennej... zdobyły dokładnie tyle samo punktów. W ostatniej potyczce nie było jednak podziału punktów i zwyciężyła Olimpia 2004 (wygrała 1:0).

Wielkie zainteresowanie budzą derbowe mecze w Koszalinie . Tam jesienną rywalizację między Gwardią a Bałtykiem obserwowało aż 2700 widzów! Górą była Gwardia (2:1), co dodatkowo uwypukliło dysproporcje między tymi ekipami widoczne w ligowej tabeli (odpowiednio 8. i 13. miejsce).

Podobnie rzecz się ma w Częstochowie . Tam lepiej wiedzie się Skrze (7. miejsce), mimo że w bezpośredniej konfrontacji uległa ona zajmującej 13. lokatą Victorii (1:2).

Przy okazji - trenerem Skry jest Jan Woś. Pozdrawiamy! Na poziomie III ligi możemy oglądać więc pięć rywalizacji derbowych. To może by tak jeszcze pogrzebać?...

IV liga

Powoli wkraczamy w zaklęty krąg klubów, o których słyszały przede wszystkim rodziny zawodników i ich znajomi. No i teraz my.  Więc po kolei.

W Legnicy rezerwy Miedzi mierzą się z Konfeksem . Oklaski! Wątek rezerw nas przez chwilę jednak jeszcze nie opuści. Sandecja II ma bowiem lokalnego przeciwnika w postaci Heleny Nowy Sącz . Podbeskidzie II mierzy się zaś w derbach z Rekordem Bielsko-Biała . Natomiast nad morzem, dokładnie w Szczecinie Pogoń II mierzy się z aż dwiema drużynami: Stalą i Hutnikiem . Siła!

Długą tradycję ma rywalizacja Włókniarza z Borutą Zgierz . W tym drugim zespole występowali reprezentanci Polski - śp. Jacek Płuciennik i Tomasz Kłos. Jeszcze ciekawszą historię mają boje Wisłoka (ćwierćfinalista Pucharu Polski 1992/1993) i występującego nawet kiedyś w ekstraklasie Iglopoolu Dębica . Podobne mecze z siwą brodą rozgrywa się też w Białymstoku . Nie chodzi tu jednak o Jagiellonię, ale o derby Włókniarz kontra Hetman .

Piłka w bramce Włókniarza. Cóż, zdarza się

W Rudzie Śląskiej o prymat biją się Grunwald i Slavia , a w Ostrowie Wielkopolskim - Ostrovia i Centra . Najbardziej egzotycznie wyglądają jednak te ostatnie zawody, o których chciałbym napisać. Można je bowiem nazwać potrójnymi derbami obrzeży Krakowa . O jakie ekipy chodzi? Hutnik Nowa Huta, KS Borek i Orzeł Piaski Wielkie . Przegrany zanosi zwycięzcę na ramionach na rynek.

Liga okręgowa i niższe - nie!

Pewnie można drapać niżej i znaleźć jeszcze sześćdziesiąt innych przykładów z niższych lig. Chętnych zachęcam, oczywiście. Jeśli weźmiemy jednak pod uwagę, że każdy kolejny poziom wiąże się z coraz węższym kręgiem lokalizacyjnym, to zaraz się okazuje się, że w przypadku Warszawy na poziomie okręgówki mamy dwie grupy skupione wyłącznie wokół stolicy, na poziomie A-klasy - cztery, a B-klasy - pięć. Czyli oznacza to, że wypada średnio 15-20 meczów derbowych na weekend. A wtedy to już nie ma takiej zabawy. Cieszmy się więc tym co mamy na wyższych poziomach.

Przemysław Nosal

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

Copyright © Agora SA