Poligon: ''Paweeeeeł... '' czyli jeden mecz z życia spikera

Raz, raz, raz... dwa, dwa, dwa... Sześć! Sześć!... Ja ''Grab 3'', ja ''Grab 3'', jak mnie słyszysz, odbiór... Mikrofon jest, woda jest... Pani Zosiu, a mógłbym poprosić o kawę? Mógłbym? To proszę. Składy są? No tak, w obronie oczywiście zawodnik Pietras. ''Na cześć drużyny przeciwnej'', normalnie... Dobra, jedziemy z koksem! Patrz i ucz się. Może kiedyś ten mikrofon będzie twój.

[pstryk] Witamy serdecznie na pięknym nowym stadionie! Już za chwilę mecz naszej wspaniałej drużyny z zespołem gości. Liczymy na zacięty pojedynek i dużą dawkę emocji... a nie taką przeraźliwą nudę jak dwa tygodnie temu... Informujemy, że pod sektorami C, D i F czynne są już punkty gastronomiczne, w których można nabyć gorące napoje, słodycze oraz specjalność naszego klubu - kiełbaski stadionowe!... [pstryk] Hehehe, ciekawe, czy oni zjedzą kiełbaski, czy kiełbaski zjedzą ich... [pstryk] W imieniu organizatorów apeluję o nieużywanie wulgaryzmów i powstrzymanie się od rzucania jakichkolwiek przedmiotów w stronę sektora gości. Dziękuję. [pstryk]

Halo? Dzień dobry, panie prezesie... Tak, panie prezesie... Oczywiście, panie prezesie... Zdaje sobie sprawę, panie... Tak, w sumie sześćdziesiąt tysięcy złotych... Ta, za drogo nas to kosztuje... Tak, apelowałem... Tak, będę apelował... Oczywiście, że będę zagłuszał... Moje uszanowa... No, tak, już się rozłączył. O bluzgi poszło - księgowość podliczyła kary z rundy jesiennej i teraz wdrażamy program oszczędnościowy. Poczekaj momencik...

[pstryk] Na początek parę słów o naszych przeciwnikach... Klub, który dziś gościmy powstał w roku... Nasi dzisiejsi gości w rundzie wiosennej zagrali z... z czego przegrali dwa mecze... [pstryk] Słucham? Ba! w tym cała sztuka - nie wymieniasz nazwy, nie wymieniasz osiągnięć, żadnego doceniania czy czego tam. Zresztą, posłuchaj... [pstryk] Warto jednak pamiętać o wygranej... nad drużyną... [pstryk] Słyszysz gwizdy? No. Nie prowokujemy, nie wywołujemy wilka z lasu. [pstryk] W imieniu organizatorów apeluję także o nieużywanie wulgaryzmów i powstrzymanie się od rzucania jakichkolwiek przedmiotów w stronę sektora gości. Dziękuję. [pstryk]

W zasadzie jest fajnie: własna kanciapa z mikrofonem, ciepło, na głowę się nie leje, bo praca zazwyczaj pod dachem, czasem tylko jak pi-arowi odbije i robi ''szoł'', to nadajemy z płyty. Ostatnio rzadziej, bo ten, co tu był przede mną pomylił guziczki i przez jego mikrofon poszło, komu mamy strzelić gola i z kim jazda. Trochę niezręcznie wyszło. E, tam goście... goście przywykli, zresztą sami śpiewają to samo - pogłos się zrobił, bo trybuny i głośniki się nie zgrały. Wiesz, jak fatalnie wypadło to w telewizji?

[pstryk] Nasza wspaniała drużyna wystąpi w składzie. Na bramce Jerzyyyyyy... [pstryk] Och, ależ trybuny huknęły. Słuchaj, zamknij drzwi, dobrze? Bo jeszcze i nam coś się ponakłada, posprzęga... [pstryk] W obronie: Adaaaaam... Mareeeeek... i w ataku z numerem 11 - Krzysztooooof... [pstryk] Kurczę nie znoszę tego imienia. Nie, ładne jest, ale przy mikrofonie fatalnie wypada - gorzej to tylko chyba ''t'' i ''rz'' razem - wtedy taki gwizd się robi, więc lepiej mówić przez ''cz''. Byłeś kiedyś w Krakowie na dworcu? Tam spikerki mówią ''do Czebini''. Raz jedna powiedziała ''do Trzebini'', to podróżnym o mało uszu nie urwało od gwizdu przy ''trz''. Tak, naprawdę wszystkie specjalnie mówią ''cz'' - uczą je tego. No, taki spikerski niuans. Niuans. Nie, nie ''new once'', tylko... och, nieważne.

[pstryk] Mecz poprowadzi pan sędzia... [pstryk] ''Pan sędzia'', motyla noga, trzy mecze w tym sezonie nam prowadził i wszystkie przegraliśmy... [pstryk] W imieniu organizatorów życzę wszystkim wspaniałej zabawy i proszę wszystkich o gorący doping. Oraz nieużywanie wulgaryzmów i powstrzymanie się od rzucania przedmiotami do sektora gości. Dziękuję bardzo. [pstryk]

[pstryk] W szesnastej minucie żółtą kartką został ukarany zawodnik gości, grający z numerem czternaście Jarosław...[pstryk]

[pstryk] W dwudziestej siódmej minucie żółtą kartką został ukarany zawodnik gospodarzy, Paweł... numer osiem. Jeszcze raz apeluję o nierzucanie wulgaryzmów w stronę sektora gości i nieużywanie przedmiotów. Dziękuję w imieniu gospodarzy. [pstryk] W swoim nie dziękuję, bo przecież i tak się nie zastosujecie, ja do końca meczu będę zdzierał gardło, a potem i tak dostanę opeer od prezesa.

[pstryk]...Bardzo prosimy o gorący doping i wspieranie naszych piłkarzy w walce o zwycięstwo... [pstryk] Słucham? A co mam im powiedzieć? Że rym ''mać - grać'' nie jest dżezi, a w dodatku demobilizuje? Stary, najchętniej to bym czasem bezpośrednio o do piłkarzy uderzył. Wyobrażasz sobie, jakie by to zrobiło wrażenie, gdyby tak nagle z głośników walnęło: ''A nie gap-że się ciućmoku, tylko podaj na prawą stronę, Zbyszek jest nieobstawiony!'', he he...

[pstryk] Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Dziękujemy za wspaniały doping.... [pstryk] Wspaniały, majass... Jak nie piosenki o PZPN-nie, to ''Jazda z...'' albo chóralne obietnice pod adresem sędziego-łobuza, jak w okręgówce... [pstryk] Przypominamy, że w korytarzach sektorów C, D i F uruchomiono punkty gastronomiczne, a po meczu wśród kupujących zostaną rozlosowane atrakcyjne nagrody... [pstryk] Jeśli któryś przeżyje konsumpcję...

Stary, popilnuj mikrofonu dobra? Ja tylko skoczę teges... Nie, nie mów, nie baw się, nie dotykaj, nie przełączaj - popilnuj po prostu.

...[pstryk] [pstryk] [pstryk] [pstryk] [pstryk]

Rany, ależ kolejki!... Poczekaj, muszę odebrać... Zmiany są? A będą?... Dobra, dzięki... [pstryk] Na drugą połowę oba zespoły wyszły w niezmienionych składach. Prosimy kibiców o gorący doping, który powiedzie naszą drużynę do zwycięstwa... [pstryk]

Jeeeeeeeee!... [pstryk] W czterdziestej ósmej minucie prowadzenie naszej drużynie dał Mareeeeek.. Mareeeeek... yyyy... Mareeeeek?... [pstryk] Co jest? Nie lubią go czy ki diabeł? Dziwne... Do tej pory po każdym golu był taki wrzask... Stary, taki odzew z trybun szedł, że kapcie spadały. Ja ''Mareeeeek'', a oni... O, proszę - trochę spóźnieni, ale jednak potrafią huknąć. Robi wrażenie, nie? Nasi kibice to jednak klasa. I proszę bardzo - te oklaski...

[pstryk] W pięćdziesiątej minucie żółtą kartką został ukarany nasz zawodnik, grający z numerem czydzieści siedem, Jan... [pstryk]

[pstryk] W pięćdziesiątej trzeciej minucie strzałem z rzutu wolnego wyrównał zawodnik drużyny przeciwnej, Łukasz... numer osiemnaście. Apeluję o gorący doping i wspieranie naszej drużyny w walce o zwycięstwo. Proszę o nierzucanie żadnych przedmiotów w stronę sektora gości ani na murawę. W imieniu organizatorów bardzo dzię... Jeszcze raz proszę o nierzucanie i nieużywanie wulgaryzmów ani przedmiotów. Naprawdę, bardzo gorąco proszę. [pstryk]

Fatalnie grają. Znowu wtopimy. No patrz jak on się ustawia - zamiast wyjść do piłki, to stoi jak ten... no, wyszedł. Palisz, palisz! Uff, cofnął się. A grajże jeden z drugim! Długą! Dobrze! Plecy! Nic się nie stało... Słyszysz, jak trybuny śpiewają? Ech...

[pstryk] Jeszcze raz bardzo proszę o nierzucanie niczym w stronę sektora gości. Dziękuję bardzo. [pstryk]

Szlag!

[pstryk] W minucie sześćdziesiątej czwartej drugą bramkę dla gości strzelił grający z numerem... [pstryk]

Szlag! Szlag! Szlag! Co za patałachy! Kto nie upilnował? Janek? No, oczywiście, któżby inny - Janek-baranek. Co? No, słyszę, że śpiewają ''Janek-baranek'', a co mają niby śpiewać? Janek Kiepura czy Janek III Sobieski? Tak, spuszczaj głowę, spuszczaj, patałachu jeden! Ze spuszczoną głową na pewno więcej na boisku zobaczysz, na pewno! Do formacji! Linię trzymaj!

[pstryk] W imieniu organizatorów gorąco apeluję o nierzucanie niczego na murawę ani do sektora gości. Dalsze tego typu działania mogą doprowadzić do przerwania meczu. [pstryk] Widzisz? Sędzia przy bocznej linii, pewnie ma już dość i jak się jeszcze coś posypie z trybun, to się może skończyć walkowerem... [pstryk] Bardzo proszę o nierzucanie niczego i nieużywanie wulgaryzmów. Pamiętajmy o duchu sportowej rywalizacji... [pstryk] Popatrz jak główny gestykuluje do naszego kierownika. On naprawdę zaraz przerwie mecz! Noż... zaraz mnie trafi. Przestańcie rzucać, torglo... Czekaj, zaraz im powiem. Znowu... [pstryk] W imieniu organizatorów apeluję po raz kolejny o zaprzestanie rzucania wulgaryzmami i przedmiotami. Skupmy się na dopingowaniu naszej ukochanej drużyny! [pstryk] Mówiąc po polsku: siadać na zadkach, ale to już! Shut up i szale w górę, kurna, bo nie ręczę za siebie! [pstryk] W imieniu organizatorów dziękuję. [pstryk] Ty, patrz... działa!

Kto się dobija? A niech się dobija, pies nim tańcował, zamknąłem na klucz! Idziesz! Idziesz! Wycofaj! Dobrze! Pawła masz! Masz Pawła! Plecy! Ple... FAUL! Faul! No, co za sędzia! Nie gadaj z liniowym, ty sufraganie łysy! Stąd widziałem, że mu w achillesy wjechał! Czerwona! Czerwona jak drut! Tak jest! Brawo!

[pstryk] W osiemdziesiątej drugiej minucie czerwoną kartką ukarany został zawodnik gości, grający z numerem... [pstryk]

Jeeeee! [pstryk] W osiemdziesiątej trzeciej minucie meczu wyrównującą bramkę dla naszej drużyny strzelił Paweeeeeeeeł... [pstryk] No, co jest? [pstryk] Paweeeeeł... [pstryk] Zatkało ich? Obrazili się. No co jest? Wrzeszczeć mi tu zaraz ''Paweeeeeł....'' No! Czyli można, tak? Zmiana! Zmianę trzeba zrobić - Łukasz kuleje. Kurde, trener, nie widzisz tego? Niechże mu ktoś powie, że Łukasza trzeba zmienić! No... [pstryk] W osiemdziesiątej piątej minucie meczu boisko opuszcza Łukasz... jego miejsce zajmie grający z numerem siedemnastym Rafaaaaał... [pstryk] Ech, nie wiem, co się z nimi dzieje dzisiaj - normalnie to jest tak, że ja wołam ''Rafaaaaał...'', a oni... O, właśnie tak, jak teraz.

Ile tam jest na tablicy? [pstryk] Drodzy kibice, sędzia doliczył do regulaminowego czasu jeszcze trzy minuty. Prosimy o gorący doping dla naszej drużyny - zagrzejmy ich do walki o zwycięstwo! [pstryk] Śpiewać, kurde-Feluś! Pikniki, wy też! Cały stadion normalnie!... I żeby mi żaden niczym nie rzucił, bo będzie rzeźnia, normalnie!

Klepką! Do Pawła. Na lewo! Rozrzuć! Dobrze... Szybka na środek! Czas! Przedłuż! Rafał idzie! Rafał idzie! Wyłóż mu! Zostaw! Pierwsza! Jeeeeeee!...

[pstryk] W dziewięćdziesiątej trzeciej minucie trzeciego gola na naszej drużyny strzelił Rafaaaaał... [pstryk] Nie? Nie to nie! Sam sobie pokrzyczę! Rafaaaał... Ufff, słyszałeś jak ryknęli? Ale to nie było nazwisko Rafała? Jego nazwisko nie kończy się na ''...piker''?

[pstryk] Kochani, w imieniu klubu, drużyny i organizatorów dziękuję wam za wspaniały doping. Nasza drużyna zwyciężyła 3:2. Dziękujemy naszym kochanym chłopcom i zapraszamy za dwa tygodnie na kolejne spotkanie. [pstryk] Otwórz, otwórz, przecież niedługo wywalą te drzwi... O, dzień dobry, panie prezesie. Ależ mecz!... Dlaczego pan tak macha rękami? Mikrofon? Co, ''mikrofon''?... [Trzask. Trzask. Zgrzyt. Trzask. Zgrzyt. Łup! Łup! Trzask! ] O, rany boskie... [pstryk]

Andrzej Kałwa

Poligon to rubryka Z czuba.pl w której Andrzej Kałwa pisze o polskiej ligowej rzeczywistości, która jaka jest - każdy widzi, a niektórzy nawet sądzą, że ją rozumieją.

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU