Będzie książka o zgubnych skutkach uzależnienia od "Football Managera"

Wszyscy, którzy grali w ''Championship/Football Managera'' więcej niż 30 godzin podczas jednego posiedzenia, wiedzą, że ta gra nie uzależnia. Wcale a wcale.

Kultowa - bo akurat w odniesieniu do niej to słowo jest całkowicie na miejscu - seria gier obchodzi właśnie 20-lecie. Z tej okazji wydawnictwo BackPage Press przygotowuje książkę opisującą przypadki ludzi, którym prowadzenie wirtualnej drużyny zrujnowało życie. I są na etapie zbierania najostrzejszych historii.

Jeśli zatem nad ekranem swojego komputera powiesiliście kartkę z napisem ''Sen jest dla słabych'', ''Nie muszę wyrzucać śmieci, skoro wygrałem Ligę Mistrzów z Sokołem Pniewy'' czy zdjęcie Maksima Tsigalko ozdobione wieloma serduszkami, przed ważnymi komputerowymi meczami zakładacie garnitur i krawat, waszym najlepszym przyjacielem jest To Madeira, a najlepszym przyjacielem z Realu jakiś gość, którego sprowadziliście do ''Królewskich'' z piątej ligi norweskiej, to okazja właśnie dla was.

Swoje historie możecie wysyłać mailowo na ten adres .

Jak na razie wydawnictwo chwali się, że ma już opowieści o:

- Pacjencie na oddziale kardiologicznym, który do szpitalnej sali przemycił laptopa i wymagał interwencji lekarskiej po tym, jak jego drużyna strzeliła wyrównującą bramkę w końcówce meczu derbowego.

- Studencie, który prześladował jednego z zawodników niższych lig na serwisach społecznościowych, usiłując przekonać go, że jego prawdziwym przeznaczeniem są występy w Premier League i międzynarodowa sława.

- Przypadku, w którym gracz po całym weekendzie spędzonym nad managerem, został przedmiotem ''interwencji'' ze strony swoich współlokatorów i skończył ze złamanym dyskiem. Tym w kręgosłupie, nie komputerze.

ŁM

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU