Co jest najważniejszą imprezą sportową świata?

Czasopismo National Geographic stworzyło ranking najważniejszych sportowych wydarzeń świata, dość kontrowersyjny, bo nie igrzyska, nie mundial, nie super bowl, a 24-godzinny wyścig Le Mans jest według periodyku na czele tej klasyfikacji. Pomyśleliśmy, że skoro National Geographic może, to i my możemy stworzyć taki swój subiektywny ranking sportowych wydarzeń.

5. Igrzyska Olimpijskie. Pewnie byłyby wyżej, gdybyśmy odnosili na nich jakieś sukcesy. Ostatnio o to ciężko. Nasze ulubione drużyny siatkarzy i szczypiornistów nie osiągają tam satysfakcjonujących nas wyników, o ile w ogóle biorą udział, a medale w konkurencjach indywidualnych zdobywamy zazwyczaj w dyscyplinach, których na co dzień nie uprawiamy, nie oglądamy, a czasem nie wiemy nawet, o co w nich chodzi. Interesujemy się tym wydarzeniem ze względu na prestiż i tradycję, ale ciężko doświadczeni, dzisiaj chętniej obejrzelibyśmy na żywo tragiczną śmierć Hanki Mostowiak czy Ryśka Lubicza, niż jakąś tragiczną porażkę polskiego judoki w ostatnich sekundach walki.

4. Mistrzostwa w Piłce Nożnej. Zainteresowanie piłkarskimi turniejami to delikatna kwestia, bo z jednej strony występy żadnej innej polskiej kadry nie wywołują tyle emocji, z drugiej strony nie ma nic przyjemniejszego, niż oglądanie sobie mundialu bez obaw, że nasza kadra da na nim ciała. A teraz mamy to nieszczęsne Euro, wokół którego atmosfera jest jeszcze bardziej ambiwalentna. Radość i poczucie zaszczytu w związku z możliwością organizowania wielkiego turnieju zeszły na dalszy plan, a na pierwszym jest bojaźń i drżenie. Dlatego eurowa zajawka nie jest tak silna, jak mogłaby być, gdybyśmy grali w nogę tak dobrze, jak Hiszpanie. Istnienie tego turnieju wypieramy do podświadomości.

3. Puchar Świata w Skokach Narciarskich w Zakopanem. Zupełne przeciwieństwo piłkarskiego mundialu, czy Euro. Pełen luz polskiego kibica połączony z poczuciem, że dajemy na tych zawodach radę - i na trybunach i na zeskoku. Na drugi plan schodzi fakt, że to niszowa impreza dla ludzi z wąsami i ich przyjaciół noszących czapki z rogami i trąbki wydające dźwięki konającego wołu. Ważne, że polski kibic może sobie w Zakopanem odetchnąć po wszystkich frustracjach, jakie spotykają go przez cały rok.

2. Eliminacje do Ligi Mistrzów. Cała Polska zjednoczona, cała Polska czeka na Godota. A Godot jak nie przychodził, tak nie przychodzi, ale co roku przysyła posłańców informujących, że kto wie, może w tym roku będzie lepiej.

1. Superpuchar Ekstraklasy. Pewnego dnia obudzimy się w świecie, w którym ta impreza będzie się odbywała na najdroższym stadionie świata, wydarzenie to będzie angażowało polityków chcących zrobić dzięki niemu karierę, inni politycy będą się przez to wydarzenie kompromitować, a przez stolice europejskich państw będą przetaczać się wielotysięczne manifestacje poparcia dla idei rozegrania tego meczu.... Chwila. Chyba już się obudziliśmy w tym świecie. No... prawie.

Spiro

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU