Grając w ciemnościach czyli o braku oświetlenia podczas imprez sportowych

Podczas półfinałowego meczu turnieju w Miami pomiędzy Agnieszką Radwańską a Marion Bartoli zgasło światło. Mamy nadzieję, że dla obiektu na Florydzie nie oznacza to kary śmierci (są przesłanki, żeby tego się obawiać), bo takie awarie zdarzają się w całym świecie i w zasadzie o ile nie paraliżują, są dość zabawnym elementem sportu w dobie tak wysoko zaawansowanej techniki. Poniżej przedstawiamy kilka takich przypadków z różnych dyscyplin.

Koszykówka zaoceaniczna i nasza

Los Angeles Lakers - San Antonio Spurs. Hala Staples Center w LA wybrała sobie idealny moment, by zwrócić na siebie uwagę. Przypuszczamy, że jakiś ważny gość spóźniał się, a bardzo chciał obejrzeć całe spotkanie. Nie było innego sposobu, by na niego poczekać.

 

Polska - Litwa. Mistrzostwa Europy 2009. Wrocławska hala postanowiła zastrajkować w drugiej kwarcie meczu, przy prowadzeniu gospodarzy dziewięcioma punktami. Brak światłą jednak nie zdekoncentrował Polaków i mecz udało się wygrać.

Piłka nożna zagraniczna i nasza

Benfica Lizbona - FC Porto. Mecz wygrany przez Porto 2:1 zadecydował o mistrzostwie Portugalii. Stadion Benfiki jednak nie chciał oglądać celebry odwiecznych rywali, więc światła zgasły chwilę po końcowym gwizdku.

 

Zagłębie Lubin - Jegiellonia Białystok. Gospodarze i w tym spotkaniu przegrali (0:2), ale tym razem światło zgasło w trakcie spotkania, a nie po jego zakończeniu.

 

Polska - Kazachstan. Awaria świateł nie oszczędziła również naszej reprezentacji. Mecz na Łazienkowskiej w Warszawie miał taki antrakt po 5 minutach drugiej połowy. Spotkanie wygraliśmy 3:1.

Hokej

New Jersey Devils - Carolina Hurricanes. Mecz drugiej rundy playoffs, w którym grę gości przyćmili gospodarze (późniejsi zdobywcy Pucharu Stanleya), a następnie hala w Raleigh.

Futbol amerykański

UTEP - Colorado State. Światło zgasło i na murawie pojawiła się kapela, która zabawiała publiczność do czasu naprawienia usterki. Takie kapele powinny być w odwodzie w każdej sportowej arenie.