Polskie karne pudła

Poświęciliśmy miejsce na naszych łamach wszystkim reprezentacyjnym samobójcom XXI wieku, więc zawodnicy pudłujący z karnych mogliby mieć do nas żal, gdybyśmy tym razem o nich nie wspomnieli. Szczególnie, że w kontekście wydarzeń Hanki Mostowiak pudła są ostatnio na fali.

Andrzej Juskowiak (eMŚ 2002, Ukraina - Polska 1:3)

(akcja i karny od 2:56)

Być może to głupia teza, ale moim zdaniem tym właśnie kopnięciem Juskowiak wykreślił się z reprezentacji Jerzego Engela. Co prawda karny podyktowany był już przy dość spokojnym stanie 3:1, ale trafienie Jusko byłoby dowodem na to, że nasz świetny napastnik cały czas może coś zaoferować kadrze. AJ się pomylił, z czasem coraz lepszy był Olisadebe, Krzyszałowicz, Żewłakow oraz Żurawski, no i olimpijski król strzelców nie załapał się na MŚ 2002.

Maciej Żurawski (MŚ 2002, Polska - USA 3:1)

(akcja i karny od 8:02)

Wyznaczanie nieopierzonego jeszcze Żurawskiego do bicia karnego na mundialu miało chyba być nagrodą dla niego za dobrą grę w meczu z USA. Niestety okazało się przekleństwem. Były kapitan Białej Gwiazdy nie zdołał pokonać Friedela (inna sprawa, że tamtego dnia odstawiał w bramce cuda), potem jeszcze dwukrotnie marnował jedenastki w reprezentacyjnej koszulce, a sam nie strzelił gola na żadnej z trzech imprez, na których występował (MŚ 2002, MŚ 2006, EURO 2008).

Maciej Żurawski (eMŚ 2006, Polska - Austria 3:2)

28.03.2007 KIELCE - PILKA NOZNA - ELIMINACJE MISTRZOSTW EUROPY EURO 2008 - POLSKA - ARMENIA  FOT. BARTOSZ BOBKOWSKI / AGENCJA GAZETA

Jeżeli jest ktoś, komu nie stanęło serce po tym jak Schranz obronił rzut karny, to znaczy, że serca wcale nie ma. Na szczęście Żuraw w porę do piłki dopadł, bramkarza zwiódł i mogliśmy się cieszyć z trzeciej bramki. Ja to sobie tłumaczę tak, że po prostu nasz zawodnik w akcji zakończonej faulem tak długo biegł, że później już nie miał sił strzelać. Skrót meczu tutaj.

Maciej Żurawski (Polska - Dania 1:1)

Niby nic, niby taki mecz towarzyski przed wyjazdem na EURO 2008, ale... Pozycja Żurawskiego w kadrze Beenhakkera oparta była przede wszystkim na jego autorytecie. Magic już nie strzelał seryjnie bramek, ale w trudnych chwilach pomagał ekipie się zmobilizować i wziąć do roboty (np. gol z Armenią). Pełnił rolę kapitana i to na niego patrzyli młodsi kadrowicze. Eliminacje do EURO 2008 miał jednak dość średnie, przed turniejem nie błyszczał w kadrze, zresztą w biało-czerwonym stroju w ogóle był już chyba trochę zblokowany. Przed odjazdem do Austrii pomylił się z jedenastki, potem w pierwszym meczu z Niemcami złapał kontuzję i... w kadrze już nigdy nie zagrał.

Jacek Krzynówek (Polska - Ekwador 3:0)

13.11.2005 BARCELONA MECZ POLSKA EKWADOR REPREZENTACJA KADRA NARODOWA FOT. PIOTR SKORNICKI / AGENCJA GAZETA

Towarzyski mecz z Ekwadorem rozgrywany był w strugach deszczu. Te strugi później poziomo układały się na murawie, tworząc akweny nazywane często również kałużami. Być może to wszystko miało wpływ na Jacka Krzynówka. Gdy przy stanie 2-0 dla Polski podszedł on do wykonywania karnego skupił się przede wszystkim na tym, żeby futbolówkę kopem z kałuży wydobyć. Zrobił to na tyle skutecznie, że piłkę do dziś widuje się w pogodne noce między Wielkim Wozem a Gwiazdą Polarną.

Robert Lewandowski (Polska - Australia 1:2)

(akcja i karny od 6:08)

Gdyby Lewy wykorzystał karnego, to byłby bohaterem meczu, praktycznie w pojedynkę zapewniając reprezentacji remis. Przy jedenastce noga mu jednak zadrżała i publiczność zebrana na remontowanym stadionie w Krakowie musiała pogodzić się z faktem bycia pobitym przez Kangury.

Jakub Błaszczykowski (Polska - Włochy 0:2)

Z Niemcami się udało, z Włochami już się nie udało. Człowiek jest mądry siedząc przed telewizorem, ale może karne powinien bić Dudka, który w lidze francuskiej jakoś sobie radzi z tym wyzwaniem?

Copyright © Agora SA