W Rajdzie Polski jak w WRC. Najlepsi wybierają pozycję startową

Fin Esapekka Lappi w Skodzie Fabii S2000 wygrał odcinek kwalifikacyjny i będzie mógł w sobotę wybrać swoją pozycję startową. Rajd Polski to pierwsza impreza poza cyklem WRC, na której kierowcy mają taką możliwość.

Nie umiemy się powstrzymać na Facebook/Sportpl ?

Tegoroczny Rajd Polski jest eliminacją Platinum Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz Mistrzostw Europy. Na trasie wprowadzono kilka zmian, ale największą jest rozegranie odcinka kwalifikacyjnego. Jego wyniki pozwalają najszybszym kierowcom na wybranie pozycji startowej, co na luźnej nawierzchni może okazać się bardzo ważne.

Na trasach tego typu zalegają małe warstwy szutru i drobne kamienie, które zmniejszają przyczepność auta. Samochód gorzej się prowadzi, łatwiej wpada w poślizg i trudniej się rozpędza. Pierwsze załogi zmiatają zanieczyszczenia z trasy, ułatwiając zadanie każdej kolejnej ekipie. W przeszłości czołowi kierowcy celowo notowali gorsze czasy, by później trafiać już na "odkurzoną" nawierzchnię. Tak robił kiedyś m.in. Sebastian Loeb, przed którym trasy czyścił młodszy Sebastien Ogier.

Od tego roku zespoły nie muszą już kombinować. W Rajdzie Finlandii zadebiutował odcinek kwalifikacyjny, na podstawie którego najlepsi kierowcy mają prawo wybrać pozycję startową. W Rajdzie Polski eliminacje pewnie wygrał Esapekka Lappi (Skoda Fabia S2000), który o 1,7 sek. wyprzedził Michała Sołowowa. 21-letni mistrz Finlandii potwierdził, że może walczyć o zwycięstwo z polskimi załogami, lepiej znającymi mazurskie trasy. Numer startowy wybierze w sobotę rano. - Myślę, że pojadę w pierwszej piątce - zapowiedział

Start w kwalifikacjach nie udał się kilku faworytom. Kajetan Kajetanowicz, mistrz Polski i zwycięzca wszystkich dotychczasowych rajdów w tym roku, uderzył w barierę, obrócił się na trasie i stracił do lidera ponad 40 sekund. Uszkodził też zawieszenie, co może okazać się sporym problemem na pierwszych odcinkach przed serwisem. Krzysztof Hołowczyc podobnych przygód uniknął, ale zameldował się na mecie dopiero z 13. czasem.

Przed nim uplasowała się załoga Platinum Rally Team Michał i Grzegorz Bębenkowie, dla których Rajd Polski to pierwszy szutrowy start w Peugeotcie 207 S2000. - Jestem zadowolony z możliwości trakcyjnych auta na luźnej nawierzchni. Samochód prowadzi się idealnie - mówił po testach wicelider klasyfikacji Platinum Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. - W tym roku obsada jest naprawdę mocna i z pewnością co najmniej kilkunastu kierowców będzie walczyło o zajęcie miejsca na podium. My także postaramy się zrobić wszystko, by wypaść jak najlepiej - zapowiedział Bębenek.

Sobotni start zaplanowany jest na godz. 8:00. Na kierowców czeka siedem odcinków specjalnych, w tym super oes w Mikołajkach.

Inessa Tuszkanowa ? jedzie w Rajdzie Polski

Więcej o: