Sport.pl

Dakar 2018. Peugeoty już na czele, trudny dzień Polaków

Dwa Peugeoty na prowadzeniu po dwóch etapach Rajdu Dakar. Jakub Przygoński wypadł z pierwszej dziesiątki kierowców samochodów, bo pochorował się jego pilot. Rafał Sonik spadł na siódme miejsce w klasyfikacji quadów. Jemu z kolei brakuje mocy.

-Mieliśmy wiele przygód. Tom się bardzo źle czuł i wymiotował. Nie było lekko w samochodzie. Straciliśmy rytm, później się zakopaliśmy w wydmie. Musieliśmy wyjść z auta, by je odkopać. To nie był udany odcinek. Najważniejsze, żeby Tom czuł się lepiej już jutro - mówił po etapie Jakub Przygoński.

Jego belgijski pilot Tom Colsoul nabawił się choroby lokomocyjnej. I od tego zaczęły się problemy polsko-belgijskiej załogi, która do mety niedzielnego etapu dojechała na 16. pozycji ze stratą blisko 27 minut do zwycięzcy Cyrila Despresa.

W klasyfikacji generalnej Przygoński jest 14. Prowadzi Despres z przewagą 27 sekund nad Stephanem Peterhanselem (obaj to kierowcy Peugeota), a trzeci jest reprezentant RPA Giniel de Villiers (Toyota), który ma już blisko sześć minut straty.

Problem z chorobą lokomocyjną dotknął nie tylko pilota Jakuba Przygońskiego. Nasser Al-Attiyah z tego samego powodu stracił prowadzenie w rajdzie. Jego pilot Matthieu Baumel źle się poczuł już na 15 km z liczącego 267 km etapu.

W klasyfikacji generalnej quadów Rafał Sonik spadł na siódmą lokatę po siódmym miejscu na drugim etapie. - Porządne wydmy. Było bardzo miękko, bo jechaliśmy po samochodach i piasek jest bardzo przegrzebany. Odcinek przejechałem płynnie, jestem zadowolony, brakuje mi tylko mocy. Rywale mają mocno poprzerabiane silniki w swoich quadach i na prostych są o kilkanaście kilometrów szybsi ode mnie - tłumaczył na mecie.

Drugi z polskich quadowców Kamul Wiśniewski był w niedzielę 17., a w klasyfikacji generalnej jest 20., głównie za sprawą kary dwóch godzin za ominięcie punktu kontrolnego na pierwszym etapie.

Najwięcej powodów do zadowolenia miał młody Maciej Giemza. Motocyklista etap ukończył na 34. miejscu i w klasyfikacji generalnej przesunął się aż o 35. miejsc. Przed trzecim etapem jest na 36. lokacie. - Bardzo przyjemny etap, na którym narzuciłem trochę większe tempo, aby poprawić swoją pozycję startową na kolejnych etapach i uniknąć kurzu, który utrudnia jazdę zawodnikom startującym z dalszych miejsc. Nie mogę się już doczekać kolejnego dnia - mówił Giemza.

Inni polscy motocykliści kończyli etap na odległych pozycjach. Paweł Stasiaczek był 74., a Maciej Berdysz 84.

W poniedziałek trzeci etap Rajdu Dakar z Pisco do San Juan de Marcona. Do pokonania będą 504 km, z czego 296 to odcinek specjalny.

Zobacz wideo
Więcej o:

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata