Rajd Dakar. Rafał Sonik pokazał zdjęcie potężnego krwiaka. "Jestem wściekły, ale zdeterminowany"

Rafał Sonik nie najlepiej rozpoczął najnowszą edycję Rajdu Dakar. Na początku odcinka specjalnego faworyt do wygrania rywalizacji quadów miał wypadek. Na Facebooku Sonik opublikował zdjęcie potężnego krwiaka.

Polak broni tytułu. Wypadek miał miejsce na 3 kilometrze, Sonik mocno stłukł nogę oraz uszkodził kilka elementów quada. - Jestem wściekły, ale zdeterminowany! - napisał na Facebooku po zakończeniu etapu.

- Miałem jednak dużo więcej szczęścia, niż Souday, który złamał dziś nadgarstek i pożegnał się z rajdem. Jadąc w kurzu za motocyklistą, trafiłem lewym kołem w dużą muldę i wyrzuciło mnie z quada na prawą stronę. Na szczęście przy niewielkiej prędkości, ale wiele elementów quada się powyginało, a ja zarobiłem potężny krwiak na nodze. Sześć minut w perspektywie całego rajdu to niewiele, ale ma ogromne znaczenie w kolejnych dniach. Jutro ponownie będę musiał wyprzedzać najwolniejszych motocyklistów, bo wystartuję zza ich pleców. W zapowiadających się tumanach kurzu czeka mnie naprawdę ciężki dzień, będę jednak próbował odbudować pozycję - dodał quadowiec.

Mniej szczęścia miał motocyklista Jakub Piątek. Na pierwszym etapie upadł i złamał kość śródręcza, co oznacza dla niego koniec rajdu. Chciałem jechać dalej, nie było zgody lekarzy - powiedział Polak (więcej tutaj >>). We wtorek uczestników rajdu czeka etap z Resistencii do San Miguel de Tucuman o długości ponad 800 km (prawie 300 km to odcinek specjalny).

Piękna żona reprezentanta Polski zachwyciła internautów sylwestrową kreacją [ZDJĘCIA]

Więcej o: