Wypadek Kubicy. "Robert potrzebuje w życiu prędkości"

"W jaki sposób ktoś prowadzący bolidy Formuły 1 chwilę później miałby siedzieć cicho w domu i cerować wełniane skarpetki? Szybka odpowiedź - to niemożliwe" - pisze dziennikarz AP John Leicester.

"Z tego też powodu nie ma sensu zastanawianie się, dlaczego Robert Kubica w czasie wolnym od Formuły 1 jeździł w rajdach" - kontynuuje Leicester. "Jakkolwiek lekkomyślnym nie wydawałoby się nam to hobby teraz, gdy leży w szpitalu, potrzeba szybkości jest nieodłączną częścią natury tego typu osoby."

"Ryzykowne? Oczywiście. Ale jeśli jesteś Kubicą, to tak samo konieczne jak jedzenie i picie" - przekonuje dziennikarz. "Ci, którzy pracowali z nim i płacili polskiemu kierowcy, rozumieją to i musieli być przygotowani na wszystkie możliwe konsekwencje."

"Krytyka, jaka spadła ze strony fanów na Kubicę za to, że postawił pod znakiem zapytania dalszą swoją karierą i cały sezon teamu Lotus Renault jeżdżąc w rajdach, skłania do postawienia kolejnego pytania. Czego oczekujecie po waszych bohaterach? Pełnego oddania swojej miłości czy chłodno kalkulujących kierowców, którzy nie będą pasjonatami? - pyta Leicester i od razu dodaje: "Jeśli wybieracie pierwszą odpowiedź, to Kubica jest waszym człowiekiem."

Aktualne informacje o stanie zdrowia Roberta Kubicy ?

Więcej o: