Formuła 1. Pietrow najpewniej zostanie w Renault

Witalij Pietrow najprawdopodniej nie opuści w przyszłym sezonie Formuły 1 - donosi serwis motosport.com. Mimo pojawienia się nowego sponsora, Rosjanin ma szansę zostać w teamie Renault, który w nowym sezonie będzie występować pod szyldem Lotus Renault GP.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

Dyrektor generalny Grupy Lotus Dany Bahar powiedział w środę w radiu BBC, że Petrow jest na dobrej drodze by zachować swoje miejsce w Formule 1 w 2011. - Naszym preferowanym wyborem jest Witalij - powiedział Bahar. - Mam nadzieję, że zespół będzie w stanie ogłosić pełen skład zespołu do końca roku.

Przyczyną są pieniądze. Za Pietrowem stoją poważni sponsorzy, których pieniądze najpewniej skuszą malezyjski Proton. Koncern - właściciel producenta samochodowego Lotus Group - wykupił część udziałów w teamie Renault.

Zespół potwierdził jak na razie miejsce Roberta Kubicy w teamie, który zmieni nazwę na Lotus Renault GP. Wygląda jednak na to, że na miejscu drugiego kierowcy najpewniej też nie zajdą zmiany. Szefowie teamu nie chcą zrezygnować z Rosjanina wspieranego przez rosyjską stocznię Vyborg Shipyard, koncern alkoholowy Flagman i producenta samochodów Łada.

Rosyjskie media, powołując się na malezyjską agencję prasową Bernama, donoszą, że Grupa Lotus chce wykorzystać wsparcie rosyjskich sponsorów dla pierwszego Rosjanina w F1. Proton miałby "czerpać bezgraniczne korzyści" z ubiegłorocznego nabytku Renault, "zyskując dostęp do rosyjskiego rynku motoryzacyjnego. Także do ich technologii, którymi zainteresowana jest inny współudziałowiec - luksemburska grupa kapitałowa Genii Capital." To dla Rosjanina może oznaczać bezpieczną przyszłość w królewskiej klasie wyścigowej.

Lotus + Renault = sukces? 

Więcej o: