F1. GP Włoch. Kubica stracił trzy pozycje przez błąd mechaników

Robert Kubica dużą część wyścigu o GP Włoch spędził na piątej pozycji. Bardzo wolny pit stop spowodował jednak, że spadł o trzy pozycje i wyścig zakończył na ósmym miejscu

Wielkie zwycięstwo Ferrari. Kubica miał świetny początek, ale stracił zmieniając opony

 

Kubica po niezbyt zadowalających kwalifikacjach w niedzielę od razu wziął się do pracy i już na starcie wyprzedził trzech rywali: Vettela, Rosberga i Hulkenberga.

Chwilę później, tuż po rozpoczęciu wyścigu, Hamilton próbował wepchnąć się pomiędzy Massę i Rosberga, i sam pożałował swojego głupiego manewru - tak zakończył się jego wyścig.

Polak awansował na piątą pozycję i przez dłuższy czas czołówka pozostawała bez zmian. Zawodnicy z przodu stawki na zmianę opon decydowali się jako jedni z ostatnich. Pierwszym z nich był właśnie Kubica.

Jego postój trwał jednak na tyle długo, że zawodnik Renault stracił wywalczone wcześniej przez siebie trzy pozycje. Jego pit stop trwał dłużej od najlepszych o 2,3 s. Wystąpiły problemy z odkręceniem śrubki prawej przedniej opony.

Mimo walki o ponowne wyprzedzenia Hulkenberga ta sztuka już się Kubicy nie udała. Polak zakończył ostatecznie wyścig na ósmej pozycji. Czytaj relację z GP Włoch ?

To nie pierwszy taki przypadek

Do czerwca mówiło się o Renault, jako o drużynie popełniającej najmniej błędów. I mniej więcej wtedy coś w drużynie pękło. Najpierw Kubica stracił kilka pozycji przez wolną pracę mechaników, a podczas GP Węgier rozkojarzony lizakowy wypuścił go wprost w Adriana Sutila.

Inny przypadek miał miejsce na torze Spa, kiedy to Polak bardzo chwalił świetną robotę swoich mechaników, a sam popełnił trzy proste błędy, które wiele go kosztowały.

Czytaj też relację Z Czuba ?