F1. FIA: Trzy razy kazaliśmy przepuścić Ferrari Kubicę

Podczas niedzielnego GP Wielkiej Brytanii doszło do kontrowersyjnego zdarzenia z udziałem Roberta Kubicy i Fernando Alonso. Hiszpan z teamu Ferrari wyprzedził Polaka ścinając zakręt. Według regulaminu F1 dwukrotny mistrz świata powinien od razu oddać pozycję liderowi Renault. Alonso jednak tego nie zrobił. - Trzy razy upominaliśmy Włochów, żeby ich kierowca przepuścił Kubicę - powiedział w wywiadzie dla Autosport Charlie Whiting, główny dyrektor wyścigowy z ramienia FIA.

Tak relacjonowaliśmy na żywo GP Wielkiej Brytanii ? .

- Przekazaliśmy informację Ferrari tuż po nieregulaminowym manewrze wyprzedzania, jakiego dopuścił się Alonso. W rozmowie przez radio zasugerowałem Włochom, że jeśli oddadzą pozycję Robertowi, to ich kierowcę nie spotka żadna kara.- powiedział Brytyjczyk.

Ferrari nie zastosowało się do zaleceń dyrektora wyścigowego i dziewięć okrążeń po kontrowersyjnym manewrze Hiszpan został ukarany przejazdem przez aleję serwisową, co spowodowało, że zakończył wyścig bez zdobycia punktów dopiero na 14. pozycji.

Dlaczego Ferrari zlekceważyło komunikat Whitinga ? - Włosi odpowiedzieli mi dopiero za trzecim razem. Stwierdzili, że Kubica jest daleko w tyle i oddanie mu pozycji jest niewykonalne - zdradza szczegóły rozmowy Brytyjczyk. - To nie prawda, że podjęcie decyzji zajęło stewardom zbyt dużo czasu. Od razu zareagowaliśmy na łamanie regulaminu przez Alonso - dodał.

Tak tłumaczy się z kolei dyrektor Włoskiego teamu Stefano Domenicali: - Nasz kierowca starał się jechać efektownie i agresywnie. Tyle się ostatnio mówiło, o tym, że jeździ się nie agresywnie, mało się wyprzedza. Postanowiliśmy, że poczekamy z podjęciem decyzji, na komunikat od kontroli wyścigu. Naszym zdaniem Alonso wcale nie zyskał na ścinaniu zakrętu. Gdyby tak było, bez namysłu oddalibyśmy mu pozycję - powiedział Włoch.

- Postąpiliśmy tak jak postępuje się w tego typu przypadkach. Daliśmy czas sędziom na podjęcie decyzji i kiedy usłyszeliśmy komunikat, jasnym dla nas było, że Robert stracił bardzo dużo czasu. Tak oceniliśmy sytuację. Kiedy sędziowie podjęli decyzję, Kubica miał już problemy z bolidem - dodał Domenicali.

GP Wielkiej Brytanii zwyciężył Mark Webber z Redbulla. Robert Kubica wycofał się na dwudziestym okrążeniu, po tym jak w jego bolidzie pojawił się problem z zawieszeniem. Kolejne GP odbędzie się w Niemczech 25 lipca.

Magazyn F1: Kłopoty Kubicy przejściowe, Polak nie odpuści. Za to w Red Bullu - katastrofa!

- To nie wina Kubicy - Alonso

Więcej o: