F1. Dyfuzor Renault jest nielegalny?

Hiszpański ?El Pais? podał, że McLaren, Mercedes i Renault zostały poinformowane przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA), że przed najbliższym Grand Prix Australii (26-28 marca) muszą przemodelować dyfuzory w swoich samochodach.

Informacja dziennika nie jest oficjalnie potwierdzona, ale o dyfuzorach Renault i McLarena od kilkunastu dni mówiło się jako o ekstremalnych lub zbyt nowatorskich, a Mercedes - dawny Brawn - to zespół, który lubi radykalnie interpretować przepisy.

"El Pais" pisze, że przedstawiciel FIA Charlie Whiting sprawdził wszystkie samochody tuż przed startem sezonu w Bahrajnie i choć dopuścił wówczas bolidy każdego z zespołów, to jednak po Grand Prix na torze Sakhir miał skontaktować się z tymi ekipami, których rozwiązania uznał za nieprzystające do technicznych regulacji FIA.

Na początku marca francuskie radio RMC informowało, że renault r30 będzie miał w Bahrajnie nawet 50 proc. nowych części w porównaniu z samochodem, którym Robert Kubica i Witalij Pietrow jeździli na testach. Wśród nich miał być zamontowany tzw. "ekstremalny" dyfuzor. Dziennikarz RMC Stephane Samson twierdził wówczas, że FIA może zwołać specjalne posiedzenie, w celu ustalenia czy nowy dyfuzor spełnia ustalone regulaminy.

O systemie aerodynamicznym McLarena głośno było w Bahrajnie. Brytyjczycy przeprowadzili przez samochód specjalny kanał powietrzny ciągnący się wzdłuż kadłuba aż do pokrywy silnika. Tam powietrze uchodzi nawiązując kontakt z głównymi strumieniami powietrza opływającymi pędzący bolid. Jeśli samochód jedzie po trasie wymagającej docisku, kanał jest drożny. Jeśli trasa jest prosta i bolid musi jechać z jak najmniejszym dociskiem, kierowca blokuje kanał kolanem, wyłączając docisk.

- Nie ulega wątpliwości, że rozwiązanie McLarena jest całkowicie nielegalne - mówił radiu BBC dyrektor techniczny Renault Bob Bell. - Zaczynają kolejny wyścig zbrojeń, który będzie kosztował wszystkich wielkie pieniądze. FIA powinna być bardziej dokładna w przypadku takich rzeczy.

FIA zaaprobowała rozwiązanie McLarena tłumacząc, że w myśl przepisów kierowca nie jest postrzegany jako ruchomy element samochodu. Ross Brawn z Mercedesa przyznał: - Będziemy musieli stworzyć takie rozwiązanie na własną rękę.

Rok temu to Brawn stworzył rewolucyjne rozwiązanie, które dało zwycięstwo Jensonowi Buttonowi i jego zespołowi - podwójny dyfuzor. Przewaga osiągnięta na początku sezonu, kiedy większość rywali takim urządzeniem nie dysponowała, okazała się decydująca dla mistrzostwa.

Bahrajn pokazał, że Kubica i Renault powalczą z najlepszymi