F1. Kubica przeciwko BMW Sauber

BMW Sauber, Williams i Force India - prawdopodobnie z tymi rywalami będzie walczyło za plecami faworytów Renault Roberta Kubicy. Najmocniejszy z tego grona wydaje się być były zespół Polaka...

O zwycięstwa w tym sezonie mają walczyć Ferrari, Mercedes, McLaren i Red Bull. Celem pozostałych zespołów będą punktowane miejsca w pierwszej 10 - większe szanse mają BMW Sauber, Force India, Renault i Williams, mniejsze HRT, Lotus, Toro Rosso i Virgin.

Powyższy podział na mocarzy, średniaków i słabeuszy zweryfikuje już pierwsze Grand Prix Bahrajnu, ale na razie zanosi się na to, że Kubica i Witalij Pietrow w renault będą rywalizować z Pedro de la Rosą i Kamuim Kobayashim (BMW Sauber), Vitantonio Liuzzim i Adrianem Sutilem (Force India) oraz Rubensem Barrichello i Nico Hulkenbergiem (Williams).

Poprzedni zespół Kubicy wciąż ma człon "BMW" w nazwie, ale zmieniło się w nim niemal wszystko począwszy od szefa (Peter Sauber), przez silniki (Ferrari), a na kierowcach skończywszy.

Bardzo dobre czasy w testach tłumaczono jazdą lekkimi samochodami pod publiczkę, aby przyciągnąć sponsorów, jednak wypowiedzi Hirohide Hamashimy z dostarczającej opony Bridgestone sugerują, że tajemnicą byłego zespołu Kubicy jest konstrukcja samochodu, dzięki której opony nie niszczą się tak, jak u konkurentów. BMW Sauber jest w tym ponoć lepsze niż faworyci.

Dbanie o opony będzie w tym sezonie szczególnie ważne, bo ze względu na zakaz tankowania w początkowej fazie wyścigu gumy będą narażone na wyjątkowe ścieranie - samochody wystartują obciążone aż 150 kg paliwa. Dla szybszych i wykonanych z bardziej miękkiej mieszanki opon, z których kierowcy lubią korzystać w kwalifikacjach, taki ciężar może być zabójczy.

Samochody w wyścigu muszą wystartować na tych samych gumach, co w decydującej fazie kwalifikacji, więc gdyby BMW Sauber rzeczywiście miał w tym względzie przewagę nad konkurencją, to de la Rosa i Kobayashi mogą sprawić niespodzianki.

O Renault mówi się ciszej, choć fachowcy zwracają uwagę, że francuskie samochody są najkrótsze w stawce - to może oznaczać, że ich silniki palą mniej paliwa niż maszyny rywali i Kubicy i Pietrowowi nie będą potrzebne tak wielkie zbiorniki paliwa. W takiej sytuacji Polak i Rosjanin mogliby startować lżejszymi, a więc szybszymi samochodami.

Williamsa docenia się ze względu na kierowców - rekordzistę pod względem udziałów w GP (288!) Barrichello i typowanego na najlepszego debiutanta Hulkenberga, który w poprzednich sezonach zwyciężał w europejskim cyklu F3, a także GP2. Ostatnim kierowcą, który tego dokonał był mistrz świata z 2008 roku Lewis Hamilton (McLaren).

Force India zadziwiało w drugiej połowie poprzedniego sezonu, kiedy Giancarlo Fisichella dojechał na podium w GP Belgii, ale tegoroczni kierowcy (Sutil - Liuzzi) znacznie ustępują doświadczonemu Włochowi.

Sezon rusza od Grand Prix Bahrajnu. W piątek treningi, w sobotę kwalifikacje, w niedzielę wyścig. Transmisje w Polsacie i Polsacie Sport Extra.

Dziennikarze Sport.pl o faworytach - Vettel? Hamilton?