F1. Narodowość nieważna dla Mercedesa. Jednak Kubica?

Największą zagadką rynku transferowego w Formule 1 jest obecnie obsada drugiego samochodu fabrycznej ekipy Mercedesa w 2010 roku. To najbardziej atrakcyjny fotel w F1. - Negocjujemy z czterema kierowcami. Ich narodowość nie będzie decydującym czynnikiem - powiedział dyrektor zespołu, Nick Fry. Jednym z kuszonych kierowców jest prawdopodobnie Robert Kubica.

O sprawie czytaj też na blogu Bartosza Raja ?

Wiadomo, że w jednej ze Srebrnych Strzał zasiądzie Nico Rosberg, ale to, kto będzie jego kolegą, ciągle pozostaje w sferze domysłów i plotek. Media żyją nimi w ostatnich tygodniach. Obecny na Biznesowym Forum Sportów Motorowych w Monako Nick Fry, jeden z dyrektorów zarządzających stajni z Brackley, nie wyjaśnił tej zagadki, choć obiecał, że sprawa wkrótce znajdzie swoje rozwiązanie. - Być może wydamy oświadczenie jeszcze przed Bożym Narodzeniem - oświadczył w Monako. - Ale prawdopodobnie wszystko stanie się jasne na początku stycznia.

Wiadomo już, że z gry wypadł Kimi Räikkönen, który wybrał rajdowe mistrzostwa świata, ale lista kandydatów do Mercedesa ciągle jest spora. - Negocjujemy z czterema kierowcami - powiedział Fry. - Ich narodowość nie będzie decydującym czynnikiem - podkreślił i dodał, że firma ze Stuttgartu wyraziła jedynie życzenie, aby w składzie znalazł się Niemiec. Warunek ten został oczywiście spełniony, gdy zatrudniono Nico Rosberga.

Kto ma szansę na drugi etat w Mercedesie? Wśród kandydatów najgłośniej rozprawia się o siedmiokrotnym mistrzu świata Michaelu Schumacherze. Co prawda Nick Fry nie wykluczył takiego rozwiązania podkreślając, że powrót "Schumiego" byłby dobry dla F1, nie jest jednak pewne, czy kończący 3 stycznia 41 lat Niemiec będzie chciał wystawiać na szwank swoją reputację. Także notowania Nicka Heidfelda są wysokie, choć nie najwyższe.

Wiele mówi się, że do Brackley może trafić Robert Kubica, niezwykle ceniony przez Rossa Brawna i Norberta Hauga. Jego losy zależą jednak od tego, jaką decyzję podejmie w sprawie swojej obecności w F1 Renault. Na decyzję zarządu francuskiego koncernu będziemy jednak musieli jeszcze trochę zaczekać.

Pit Stop: Kubica odejdzie, jeśli inwestor wykupi Renault? O Formule 1 czytaj na F1.pl >

Więcej o: