F1. Kubica po GP Abu Zabi: Dobrze, że to już koniec

- Po zmianie opon nie miałem przyczepności. Tor był coraz szybszy i wszyscy jechali coraz lepszym tempem, a ja coraz wolniej. Nie wiem, dlaczego tak się stało. To dziwne - mówi po ostatnim wyścigu sezonu Robert Kubica z BMW Sauber, który w Abu Zabi zajął 10. miejsce.

Więcej o Formule 1 na F1.pl ?

W pierwszej fazie wyścigu  Polak świetnym manewrem poradził sobie z Jarno Trullim i podążał za jadącym na piątej pozycji Rubensem Barrichello. - Na początku wyścigu samochód spisywał się bardzo dobrze, jechałem tempem Rubensa - opowiadał Kubica. - Po zmianie opon nie miałem jednak przyczepności. Tor był coraz szybszy i wszyscy jechali coraz lepszym tempem, a ja coraz wolniej. Nie wiem, dlaczego tak się stało. To dziwne - opowiada.

Po pierwszym tankowaniu Polak spadł, ale nadal pozostawała szansa na uratowanie jednego punktu. Niestety, walka z Buemim zakończyła się piruetem i spadkiem na dziesiątą lokatę. - Było dość niebezpiecznie - relacjonował Kubica pojedynek ze Szwajcarem. - Najpierw przesunął się w lewo, blokując wewnętrzną. Zjechałem więc w prawo i przy hamowaniu zepchnął mnie w stronę krawężnika. Ryzykownie, bo nawet dotknęliśmy się przy 300 km/h. Pierwszą część szykany przejechaliśmy bok w bok, musiałem przyciąć do prawej bo nie miałem miejsca. Podbiło mnie na tarce i obróciłem się.

Zapytany o jedno zdanie, podsumowujące sezon, Kubica odpowiedział: - Dobrze, że się już skończył.

Ostatnie Grand Prix jak cały sezon: pechowe dla Kubicy

Sprawdź się na torze F1 - zagraj ?

Więcej o: