Toyota i Renault oficjalnie potwierdzają: Chcemy Kubicę

Władze teamów F1 - Renault oraz Toyoty potwierdziły, że rywalizują ze sobą o zatrudnienie Roberta Kubicy w przyszłym sezonie. - Oczywiście jesteśmy zainteresowani i zgaduję, że walczymy o to z naszymi przyjaciółmi z Renault - powiedział prezydent Toyoty John Howett. W świecie Formuły takie deklaracje nie mają zbyt często miejsca. Relacja z sobotnich kwalifikacji na żywo na Sport.pl od godziny 7 rano.

Mimo, że Polak wciąż nie zdradza, w którym z teamów chciałby jeździć w przyszłym roku, to szef Renault Bob Bell jest pewny swego: - Ja uważam, że większe szanse mamy my. John powie, że Toyota, więc wydaje mi się, że czas pokaże, który z nas ma rację.

Gdyby Japończykom nie udało się zatrudnić Kubicy, to jako alternatywę widzą oni Kimiego Räikkönena, zwolnionego z kontraktu z Ferrari. - Może nie kontaktujemy się bezpośrednio z Kimim, ale z jego managerami jak najbardziej - zdradził Howett.

Takie oficjalne deklaracje szefów zespołów nie są zbyt częstym zjawiskiem w Formule 1. Przeważają zakulisowe negocjacje i ukrywanie swoich planów transferowych przed konkurencją.

Pit Stop: Alonso w Ferrari! Przed Kubica otwarte drzwi do Renault? Więcej o chęci zatrudnienia Kubicy przez Toyotę i Renault - czytaj na F1.pl >