Robert Kubica: Mieliśmy kłopoty z hamulcami

Po niezbyt udanej porannej sesji treningowej (11. czas) po południu Robert Kubica zmieścił się w czołowej piątce. Polak przyznał, że w pierwszym treningu uciekło trochę cennego czasu.

Podczas porannej sesji Kubica meldował przez radio, że samochód niepewnie się prowadzi i w szybkich zakrętach Lesmo nie da się cisnąć. Poprawiono ustawienia bolidu, ale pojawiły się inne problemy.

- Straciliśmy dużo czasu w pierwszym treningu, ze względu na kłopoty z hamulcami - mówił Polak po zakończeniu jazd. BMW Polaka spędziło ponad 20 minut na podnośnikach i w tym czasie mechanicy zdołali uporać się z usterką.

- Na szczęście na czas wymieniliśmy hamulce i pod koniec sesji udało mi się wykonać jeszcze jeden wyjazd, sprawdzając podstawowe ustawienia - powiedział Kubica. - Po południu pracowaliśmy nad ustawieniami samochodu i próbowaliśmy porównywać opony.

- Ogólnie jest całkiem nieźle, ale najważniejsze problemy niestety nie zmieniły się. Nie mamy na nie żadnego rozwiązania. Z tak wysokich prędkości naszym bolidem hamuje się po prostu dosyć trudno. A wiadomo, że na Monzy jest to bardzo ważne - zaznaczył nasz zawodnik.

Po pierwszym dniu przygotowań Kubica liczy na awans do finałowej czasówki. - Ciężko będzie powtórzyć osiągi ze Spa, choć z pewnością dzisiaj nad tym popracujemy. Jeśli załapiemy się pierwszej ósemce, to będzie dobrze, ale może być ciężko - zapowiada Polak.

Sprawdź się na torze F1 - i zagraj ?