F1. Rubens Barrichello wygrał GP Europy, Kubica ósmy

Robert Kubica zajął ósme miejsce w Grand Prix Europy na torze w Walencji i po raz drugi w tym sezonie zdobył punkty. Zwyciężył 37-letni weteran Rubens Barrichello, który wygrał po raz pierwszy od pięciu lat

Przygotuj bolid do wyścigu i zagraj ?

Czołowi kierowcy klasyfikacji generalnej na półulicznym torze w Walencji wypadli słabo - lider Jenson Button (Brawn, 72 punkty) przyjechał na metę niecałe dwie sekundy przed Kubicą. Osiem sekund za Polakiem zakończył wyścig Mark Webber (Red Bull, 51,5), który spadł na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Jego kolega z zespołu Sebastian Vettel ze względu na problemy techniczne nie ukończył wyścigu i spadł na czwarte miejsce (47).

Webbera i Vettela wyprzedził Barrichello, który ma obecnie 54 punkty. 37-letni weteran odniósł swoje 10. zwycięstwo w karierze, ale pierwsze po pięciu latach przerwy. Brazylijczyk dotychczas wygrywał tylko w Ferrari, kiedy okoliczności sprawiały, że na pierwszym miejscu do mety nie mógł dojechać Michael Schumacher. Wczoraj Barrichello był zdecydowanie lepszy niż lider Brawna Button.

GP Europy: Emocjonalny triumf Rubensa. Kubica wreszcie z punktem "Felipe, do zobaczenia na torze" - taki napis na kasku wskazywał Barrichello po wyjściu z bolidu, tuż przed wejściem na podium. Felipe Massa, wicemistrz świata, siedząc przed telewizorem w rodzinnym Sao Paulo mógł mieć łzy w oczach. Kierowca Ferrari miesiąc temu miał niebezpieczny wypadek podczas Grand Prix Węgier - w kwalifikacjach do wyścigu sprężyna urwana z samochodu Barrichello uderzyła Massę w kask. Kierowca stracił przytomność, konieczna była skomplikowana operacja czaszki. Barrichello, przypadkowy "sprawca" wypadku był jednym z nielicznych zawodników F1, którzy mieli okazję porozmawiać z Massą po wyjściu ze szpitala.

Massa rok temu był w Walencji najszybszy - prowadził wówczas od startu do mety. Teraz Barrichello liczył na wygraną po kwalifikacjach, bo choć był po nich trzeci, to jednak wiedział, że mclareny Lewisa Hamiltona i Heikkiego Kovalainena są mniej zatankowane niż jego brawn.

W wyścigu Brazylijczyk nie popełniał błędów i wyprzedzał kierowców McLarena podczas zjazdów na tankowanie. W przypadku Hamiltona pomogła mu ekipa Brytyjczyka, która trzymała go na stanowisku aż przez 12,3 sekundy.

Kubica po wyścigu w Walencji znów może być bardzo zadowolony. Znów, bo rok temu na metę dojechał trzeci pomimo tego, że BMW Sauber od kilku tygodni nie pracowało już na 100 proc. nad ulepszaniem samochodu. Teraz, po raz pierwszy w tym roku, poprawki wymyślone przez inżynierów zespołu dały efekty - zmodyfikowane elementy aerodynamiczne oraz lżejsze nadwozie pozwoliły kierowcom bmw na szybszą jazdę.

Polak w kwalifikacjach był 10. i choć po starcie stracił tą pozycję, to odrobił ją później z nawiązką. Kubica w Walencji zauważył: - Samochód poprawił się o około 0,2-0,3 sekundy. Na tym typie toru sprawia nam mniejsze problemy niż na innych. My mamy duże problemy na długich zakrętach, a tutaj wiraże są krótkie i ostre. Dlatego samochód mniej na tym cierpi - mówił Polak serwisowi F1.pl.

W klasyfikacji generalnej Kubica awansował na 14. miejsce - ma trzy punkty (dwa z GP Turcji, jeden z GP Europy). Końcówka sezonu będzie dla Polaka walką nie tylko o awans w tegorocznej hierarchii, ale także o kontrakt w nowym zespole. BMW zapowiedziało wycofanie się z F1 z końcem sezonu i Kubica dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowej ekipy.

- Większość ekip już teraz ma zakontraktowanych kierowców, więc dużego wyboru nie ma - mówi Kubica. - Jest jednak kilka obiecujących opcji na przyszłość - dodał Polak.

Wśród zespołów, do których może trafić, najbardziej prawdopodobne wydają się być Renault i Williams. Miejsce w pierwszym zespole zwolni albo Fernando Alonso (dwukrotny mistrz świata ma odejść do Ferrari), albo wczorajszy debiutant Romain Grosjean (15. w Walencji, popełnił kilka błędów). Z Williamsa odejść może natomiast Nico Rosberg.

Najbliższy wyścig odbędzie się 30 sierpnia na torze Spa-Francorchamps w ramach Grand Prix Belgii.

Wyniki GP Europy:

Klasyfikacja MŚ kierowców (po 11 z 17 eliminacji):

Klasyfikacja MŚ konstruktorów (po 11 z 17 eliminacji):

Toyota interesuje się Robertem Kubicą ?

Więcej o: