F1: BMW, McLaren i Ferrari pracują nad nowymi "podwójnymi" dyfuzorami za miliony euro

BMW Sauber, McLaren i Ferrari potwierdziły, że rozpoczęły pracę nad budową nowych dyfuzorów. Jak wielkie i ważne jest to przedsięwzięcie pokazuje suma 20 mln euro, które na przebudowanie bolidu i nową część przeznaczy Ferrari.

Najlepsze trzy teamy zeszłego sezony potwierdziły, że pracują nad nowymi "podwójnymi" dyfuzorami, na które przeznaczą miliony euro. Nie wiadomo jednak, czy nowe części uzyskają aprobatę władz FIA.

- Nie możemy sobie pozwolić na czekanie, aż ktoś powie, że będą one dozwolone bądź zabronione - powiedział na łamach niemieckiej prasy szef BMW Mario Theissen.

Swoje zdanie na ten temat ma również Norbert Haug który od wielu lat kontroluje wszystkie posunięcia firmy Mecedez-Benz w sportach motorowych.

- Naturalnie, że najpierw trzeba przygotować nowe dyfuzory, a później czekać, czy okażą się legalne. Wszyscy którzy będą chcieli się liczyć w walce o tytuł muszą to zrobić - powiedział Haug, którego firma dostarcza silniki do bolidów McLarena.

Media poinformowały również, że kolosalną kwotę na budowę nowych dyfuzorów chce wydać Ferrari, które dodatkowo musi poprawić wiele elementów w bolidzie. Suma, o której się mówi, to nawet 20 mln euro.

- Niestety, musimy w zasadzie zbudować nowy samochód - powiedział jeden z członków teamu. Magazyn F1: Kubica świetnie przygotowany do sezonu! Wygra w Malezji?

Czy Robert Kubica

">zostanie królem Malezji?