GP Australii: u bukmacherów Kubica siódmy

U Williama Hilla za jednego funta postawionego na zwycięstwo Roberta Kubicy w Grand Prix Australii można wygrać siedemnaście. Faworytami bukmacherów są Jenson Button i Rubens Barrichello z Brawna. Szanse mistrza świata Lewisa Hamiltona oceniane są na równi z np. Kazukim Nakajimą z Williamsa.

Nakajima nigdy nie stanął jeszcze na podium w Formule 1, a w Australii wsławił się tym, że w zeszłym roku zniszczył wyścig Kubicy, wjeżdżając w tył bolidu Polaka. Hamilton w ciągu dwóch lat startów w F1 wywalczył mistrzostwo i wicemistrzostwo świata.

Ale w tym sezonie to Nakajima jeździ bolidem Williamsa, który korzystając z kontrowersyjnego dyfuzora popisywał się najlepszymi czasami na pierwszych treningach w Melbourne. Kolega z zespołu Nakajimy, Nico Rosberg, był najszybszy w obu piątkowych sesjach i u bukmacherów awansował na czwarte miejsce.

Na czele są jednak kierowcy Brawna. To oni byli najszybsi podczas przedsezonowych testów i to o nich wspomniał współwłaściciel Williamsa Patrick Head: - Wygląda na to, że nieco szybszy od nas jest Brawn.

Szanse Kubicy bukmacherzy oceniają na 17:1. Za Polakiem jest jego kolega z BMW Sauber Nick Heidfeld, który będzie jechał bolidem z KERS.