Kapitalny początek wyścigu Roberta Kubicy! Potem nastąpiła katastrofa

Robert Kubica nie ukończył niedzielnego wyścigu DTM na Nurburgringu. W jego BMW doszło do uszkodzenia skrzyni biegów.
Zobacz wideo Drużyna Kubicy dramatycznie traci na pit stopach. "To przecież można wytrenować!"

Polak może mówić o sporym pechu. W sobotę uzyskał najlepszy wynik w sezonie, w kwalifikacjach zajmując 7. miejsce, a dodatkowo był trzeci wśród kierowców jadących samochodami marki BMW.

Zobacz wideo Drużyna Kubicy dramatycznie traci na pit stopach. "To przecież można wytrenować!"

Niedzielny wyścig również rozpoczął bardzo dobrze, awansując na 6. lokatę po pierwszym okrążeniu i trzymając znakomite tempo. Właśnie wtedy rozpoczęły się problemy Kubicy. Najpierw okazało się, że przez złe ustawienie na polu startowym Polak otrzymał karę 5 sekund, a niedługo później auto kierowcy odmówiło mu posłuszeństwa. Po zjechaniu do boksu zespół Kubicy ustalił, że problem tkwi w skrzyni biegów.

Robert Kubica: Skrzynia biegów po prostu padła

Usterka była na tyle poważna, że kierowca musiał wycofać się z dalszej rywalizacji. - Mieliśmy problem ze skrzynią. Po prostu padła. Start był dobry i wszystko szło ok. Tempo było dobre, a ja oszczędzałem przednie opony na długi stint. Spokojnie. Przynajmniej było coś pozytywnego. Walka - powiedział później Kubica.

Eksperci podkreślają, że Polak miał ogromnego pecha, a jego świetny start oraz wcześniejszy wynik w kwalifikacjach zapowiadał bardzo dobry wyścig w wykonaniu Kubicy.

Przeczytaj też: