Colin Kolles: Robert Kubica będzie największą gwiazdą WEC

Robert Kubica to jeden z najlepszych kierowców na świecie. Wniesie do naszego zespołu swój profesjonalizm i jakość. To ważne, bo ten sezon traktujemy przejściowo - mówi Sport.pl dr Colin Kolles, szef zespołu ByKolles, dla którego będzie się ścigał Robert Kubica w serii WEC.

W czwartek okazało się, że Robert Kubica wraca do regularnych startów w wyścigach. Polak będzie głównym kierowcą prywatnego zespołu ByKolles, który rywalizuje w najwyższej klasie (LMP1) najbardziej prestiżowej serii wyścigów długodystansowych (WEC). Sezon WEC zacznie się 1 kwietnia od prologu na włoskim torze Monza. Pierwszy wyścig cyklu 16 kwietnia na Silverstone. Polak po raz pierwszy w karierze pojedzie w legendarnym 24-godzinym wyścigu w Le Mans.

Michał Owczarek: Jak to się stało, że Robert Kubica będzie jeździł z zespołem ByKolles?

Dr. Colin Kolles: - To ja się z nim kontaktowałem i złożyłem mu propozycję, a on na nią przystał.

Kubica ma niewielkie doświadczenie w wyścigach długodystansowych. Dlaczego zdecydowaliście się na niego?

- Bo to jeden z najlepszych kierowców na świecie. Poza tym, Robert wniesie do naszego zespołu swój profesjonalizm i jakość. To ważne, bo ten sezon traktujemy przejściowo. Robert pomoże nam rozwinąć samochód przed kolejnym rokiem, kiedy będziemy mieli większą konkurencję.

W listopadzie Kubica był na testach z waszym zespołem w Bahrajnie. To miało znaczenie przy podpisywaniu kontraktu?

- To nie były testy, a raczej coś w formie sprawdzianu. Chcieliśmy zobaczyć, czy możemy sprawić, że Robert będzie czuł się komfortowo w naszym samochodzie.

Niepełnosprawność nie będzie sprawiać mu kłopotów?

- Ja nie widzę z tym żadnych problemów.

W WEC wielu jest kierowców z F1. Czy Kubica będzie największą gwiazdą cyklu?

- Z mojego punktu widzenia tak.

Kubica i Oliver Webb są zakontraktowani na przyszły sezon. Czy wiadomo już kto będzie trzecim kierowcą?

- Jeszcze nie podjęliśmy decyzji.

Jaki jest cel zespołu na ten sezon?

- Ten sezon, jak wspomniałem wcześniej, jest dla nas przejściowy. Będziemy startować w wyścigach, ale też pracować nad rozwojem samochodu.

W zeszłym sezonie mieliście problemy z niezawodnością samochodu. Jak ten problem rozwiązaliście?

- Zmieniliśmy dostawcę silnika, bo nasze problemy z niezawodnością w poprzednich trzech latach wzięły się właśnie z tego. Nowy silnik i dalszy rozwój auta sprawią, że nasz tegoroczny samochód będzie zdecydowanie lepszy.

Zobacz wideo
Więcej o: