WRC. Citroen i M-Sport chcą zmodyfikować auta dla Kubicy

Szef zespołu M-Sport Malcolm Wilson potwierdził, że podobnie jak zespół Citroena, poprosił FIA o zgodę na modyfikację samochodu WRC. Chodzi o przesunięcie zmiany biegów z prawej strony na lewą, tak by ułatwić prowadzenie auta Robertowi Kubicy. Oba zespoły są zainteresowane zatrudnieniem Polaka na przyszły sezon rajdowych mistrzostw świata.

Wreszcie jest! Aplikacja Sport.pl LIVE w wersji na Androidy. Ściągnij i oceń!

Robert Kubica to obecnie jedno z najgorętszych nazwisk w świecie rajdów. Polak wracający do sportu po ciężkim wypadku wciąż nie jest w stanie prowadzić bolidu, ale zaliczył kilka udanych startów w rajdach. Zaimponował szczególnie w wymagającym rajdzie Var, gdzie wygrał dziewięć odcinków specjalnych, deklasując rywali. Zespół Citroena był zachwycony jego jazdą, mimo że na dziesiątym oesie Polak wylądował w rowie, a auto doszczętnie spłonęło.

- Rozmawiam z M-Sportem [prywatny zespół, który wystawi w przyszłym roku auta Forda - red.] i Citroenem, ale jeszcze nie zdecydowałem, czy w ogóle będę startować w rajdach - mówił niedawno Kubica w rozmowie z L'Equipe. Oba zespoły starają się o polskiego kierowcę i chcą przygotować mu jak najwygodniejsze auto. Wysłały nawet do FIA prośby o pozwolenie na modyfikacje aktualnych aut WRC. Chodzi o przełożenie dźwigni zmiany biegów z prawej strony na lewą, by Kubica mógł oszczędzać słabszą prawą rękę. FIA ma podjąć decyzję do 14 grudnia. W tym samym czasie może się rozstrzygnąć rajdowa przyszłość Kubicy. Co mogą mu zaoferować zespoły Citroena i M-Sportu?

Oferta Citroena

- Jesteśmy zainteresowani, by współpraca z Robertem rozkręcała się najszybciej, jak się da. Być może uda się go nawet posadzić za kierownicą DS3 WRC w nadchodzącym sezonie - mówi szef Citroena Yves Matton. - Jedynym problemem jest budżet, bo jasne jest, że nie możemy ot tak po prostu dać mu samochodu. Jeśli zdecyduje się na naszą ofertę, będzie musiał znaleźć sobie sponsora - dodał.

Citroen wystawi w przyszłym roku dwie ekipy. W pierwszej pojadą Fin Mikko Hirvonen i Hiszpan Dani Sordo. W czterech rajdach ma też wystartować mistrz świata Sebastien Loeb, który po ostatnim sezonie zrezygnował z regularnych startów. W barwach drugie zespołu osiem eliminacji zaliczy Khalid Al-Qassimi, a nazwisko drugiego kierowcy nie jest jeszcze znane. Faworytami są Thierry Neuville oraz właśnie Kubica. Ponadto Citroen zamierza jeszcze przygotować dwa auta dla młodych, utalentowanych kierowców.

M-Sport poczeka

W innej sytuacji jest M-Sport. Zespół Malcolma Wilsona stracił wsparcie Forda i musi łatać budżet. Pewny miejsca na przyszły rok jest tylko Norweg Mads Ostberg, który podczas ostatniego sezonu poczynił ogromny postęp. W siedmiu eliminacjach ma pojechać Katarczyk Nasser Al-Attiyah. Co najmniej dwa starty (Rajd Monte Carlo i Rajd Szwecji) za kierownicą Fiesty RS WRC zaliczy mistrz Europy Juho Hanninen.

A kto zajmie miejsce Pettera Solberga jako drugi kierowca teamu? - Z ogłoszeniem nazwiska drugiego kierowcy poczekam tak długo, jak tylko będę mógł - mówi Wilson. - Wydaje mi się, że będziemy wiedzieć więcej przed 14 grudnia, wtedy mija termin zgłoszeń w FIA. Mamy kilka dni więcej, bo już podaliśmy nazwisko pierwszego kierowcy. Mads wystąpi we wszystkich 13 rundach WRC - dodał.

Prawdopodobnie drugi kierowca będzie musiał wnieść do zespołu wypchany portfel, dlatego na faworyta wyrasta Rosjanin Jewgienij Nowikow. Pozostali kandydaci to Thierry Neuville i Robert Kubica - pisze niemiecki Rallye Magazin.

Jeśli Polak znajdzie sponsora i zdecyduje się na rajdy, będzie chciał kontraktu na co najmniej dwa sezony. - Jeśli w 2013 roku zdecyduję się na rajdy, to będzie chodziło tylko o naukę i zbieranie doświadczeń, bo będzie to dla mnie coś nowego. Nie mam w ogóle doświadczenia, będę potrzebował dwóch, trzech lat, by osiągnąć najwyższy poziom. Jeśli wystartuję w rajdach WRC w 2013 roku, nie będę raczej walczył o czołowe lokaty. Cały czas jednak nie podjąłem decyzji - powiedział w wywiadzie dla AutoWeek.

Kubica musi szybko podjąć decyzję. Sezon WRC startuje już 15 stycznia, a pierwszą eliminacją jest Rajd Monte Carlo.

Który zespół powinien wybrać Robert Kubica?