Rajdy. Kubica za kierownicą, Kościuszko trzyma kciuki

- Mam nadzieję, że zobaczymy go w przyszłym roku w rajdach klasy mistrzowskiej. Trzymam za niego kciuki, bo to bardzo utalentowany kierowca - mówi Michał Kościuszko, czwarty zawodnik mistrzostw świata PWRC.

Kościuszko to obecnie jeden z najlepszych polskich kierowców rajdowych, a prywatnie dobry znajomy Kubicy. - Dobrze, że Robert wrócił do motosportu i skupia swoją uwagę teraz na rajdach, a nie Formule 1. Mam nadzieję, że zobaczymy go w przyszłym roku w rajdach klasy mistrzowskiej. Trzymam za niego kciuki, bo to bardzo utalentowany kierowca - powiedział w rozmowie z portalem Wrc.com.

- Jeśli przeszedłby na stałe do rajdów, na pewno popularność sportu by wzrosła - dodał Kościuszko, który ma nadzieję, że w przyszłym sezonie przesiądzie się do auta klasy WRC.

Kubica, który z powodu wypadku przerwał karierę w Formule 1, do motorsportu wraca przez rajdy. Po trzech startach w krótkich rajdach i w słabszych samochodach były kierowca F1 przesiada się do jednej z najsłynniejszych maszyn świata i wystartuje w Rally di Como 15-17 listopada oraz tydzień później w dużo trudniejszym Rallye du Var w Alpach Francuskich. W dwóch najbliższych rajdach pojedzie citroenem C4 WRC.

Więcej o: