Rajdy. Specjalny Citroen dla Roberta Kubicy

Robert Kubica w Rally di Como i w Rallye du Var pojedzie Citroenem C4 WRC. Z powodu jeszcze nie w pełni sprawnej ręki francuska firma przygotowała dla Polaka nieco zmodyfikowaną rajdówkę.

Kubica, który z powodu wypadku przerwał karierę w Formule 1, do motorsportu wraca przez rajdy. Po trzech startach w krótkich rajdach i w słabszych samochodach były kierowca F1 przesiada się do jednej z najsłynniejszych maszyn świata i wystartuje w Rally di Como 15-17 listopada oraz tydzień później w dużo trudniejszym Rallye du Var w Alpach Francuskich. Podobnym Citroenem Sebastien Loeb wywalczył cztery tytuły rajdowego mistrza świata.

Prawa ręka Polaka nie jest jeszcze w pełni sprawna, dlatego francuski zespół zdecydował się na pewne modyfikacje, które mają ułatwić mu prowadzenie samochodu. - Hamulec ręczny został tak przerobiony, żeby Robert nie musiał używać dźwigni, a jedynie wcisnąć przycisk - tłumaczy Xavier Mestelan-Pinon, dyrektor techniczny zespołu Citroen.

- Teraz będziemy musieli zobaczyć, jak Robert współgra z samochodem. Następnie mógłby przetestować nowszy model wyposażony w sekwencyjną skrzynię biegów. Teraz ciężko powiedzieć, jak poradziłby sobie w takim aucie. Poznałem Roberta na tyle dobrze, że wiem, iż na pewno będzie chciał spróbować. To wojownik - dodaje.

- Robert jest naprawdę dobry. Potrafię go sobie wyobrazić w modelu DS3. W wersji RRC mógłby startować w rajdach krajowych lub w eliminacjach mistrzostw Europy, i prawdopodobnie w Rajdowych Mistrzostwach Świata w wersji WRC. No i Robert ma za sobą większe doświadczenie niż choćby Kimi Raikkonen, kiedy ten zaczynał starty w rajdach - komplementuje Polaka dyrektor techniczny zespołu Citroen. Jak twierdzi rally-magazin.de Mestelan-Pinon dobrze dogaduje się z Kubicą, a ich współpraca może wykroczyć poza imprezy we Francji i we Włoszech.

Nie należy tego wykluczać, ponieważ Citroen nie ma jeszcze obsadzonego drugiego miejsca w teamie. Pierwszym kierowcą w przyszłym roku będzie Mikko Hirvonen. Co więcej, od 2015 roku francuska firma chce startować w MŚ samochodów turystycznych, gdzie Citroen mógłby wykorzystać doświadczenie wyścigowe Polaka.

Więcej o: