F1. Kubica jeździł gokartem we Włoszech [ZDJĘCIA]

Leczący kontuzję Robert Kubica złożył w poniedziałek wizytę na torze gokartowym w Montecatini. Jedyny polski kierowca Formuły 1 przejechał trzy okrążenia po czym rozdawał autografy. "Jego instynkt kierowcy pozostał nietknięty" - zauważa włoska gazeta "Il Tirreno".

Kubica przyjechał na tor należący do jego dwóch przyjaciół - braci Barni. Polak wykonał na pustym torze trzy okrążenia, a gazeta komentując jego przejazd zaznaczyła, że "mimo poważnej kontuzji instynkt kierowcy pozostał nietknięty, co udowodnił pokonując kolejne 'kółka' bez konkurentów".

Po jeździe Kubica rozmawiał z obsługą toru, rozdawał także autografy. Na koniec dodał, że chętnie powróci jeszcze na tor, by znów zasiąść za kierownicą gokartu. Wciąż nie wiadomo jednak, czy stan zdrowia pozwali mu na wznowienie startów w Formule 1.

Informacje na temat zdrowia Polaka, jakie przekazywali lekarze i menedżer Daniele Morelli są bardzo ogólnikowe. Mówili oni między innymi, że pracuje on nad wzmocnieniem mięśni prawej dłoni. Kubica kieruje samochodem, ale nie wiadomo, czy z ręczną skrzynią biegów.

Feralny wypadek miał miejsce 6 lutego ubiegłego roku podczas Rajdu Ronde di Andora. Prowadzona przez Polaka Skoda Fabia S2000 wypadła z trasy na pierwszym odcinku specjalnym i uderzyła w barierkę. Przyczyną wypadku był mokry asfalt oraz jego wybrzuszenie z powodu wystającego korzenia drzewa. Przez ostatni rok Kubica przeszedł liczne operację i rozpoczął rehabilitację. Nadal nie wiadomo kiedy i czy uda mu się wrócić do wyścigów.

Zgarnij gadżety Red Bulla i Ferrari!

 

"Gdyby nie wypadek dziś jeździłby w Ferrari" - mówi Ecclestone o Kubicy ?

Więcej o: