Tajner zaproponował Małyszowi, by wrócił po rocznej przerwie. Adam odmawia!

- Polo spytał, czy może jednak nie chciałbym skakać dalej. Mówił, żebym odpuścił pół roku czy rok i wrócił - opowiadał w Planicy Adam Małysz. ?Polo? to oczywiście prezes PZN i były trener Małysza Apoloniusz Tajner. Małysz podtrzymuje decyzję o definitywnym zakończeniu kariery.

- Dziś z ręką na sercu mówię, że nie wiem, co dalej będę robił. Mam trochę propozycji, ostatnio prezes PZN Apoloniusz Tajner powiedział, że chce ze mną rozmawiać. Fajnie, bo chciałbym zostać przy skokach, ale potrzebuję odpoczynku i nie wiem, czy jestem gotowy od razu pójść do pracy. Nie chcę, żeby nowe obowiązki zwaliły się na mnie z dnia na dzień. Na razie jednak nie ma żadnej propozycji, więc nie ma o czym mówić.

Małysz: Przekazuję pałeczkę Kamilowi

Czy PZN za późno zareagował na koniec kariery Małysza?

Rozmawiający z Małyszem w Planicy dziennikarze zapytali: - Nie uważasz, że PZN zareagował późno? Prezes tłumaczy, że nie chciał ci przeszkadzać w trakcie sezonu...

W odpowiedzi Małysz ujawnił, że Apoloniusz Tajner namawiał go, by zrobił sobie długą przerwę, a potem spróbował wrócić do skakania: - Polo mógł przeczuwać, co się stanie po sezonie, wszyscy to przeczuwali. Dwa czy trzy tygodnie przed MŚ w Oslo powiedziałem, że kończę karierę. Poprosiłem go o dyskrecję, bo wszystko chciałem ogłosić sam. Wtedy nie usłyszałem choćby słowa, że związek ma wobec mnie jakieś plany. Polo powiedział, że szanuje moją decyzję, ale spytał, czy może jednak nie chciałbym skakać dalej. Mówił, żebym odpuścił pół roku czy rok i wrócił. Odpowiedziałem, że nie ma takiej możliwości. W Oslo trener Hannu Lepistö wręcz prosił, bym nie popełnił tego błędu co Janne Ahonen, który wrócił po roku. Nie ma żadnych szans na mój powrót do skoków.

Kiedy przyjdą trudniejsze chwile...

Adam Małysz zdaje sobie sprawę, że po tak długiej karierze, trudno będzie się przyzwyczaić do życia bez treningów, zawodów, sportowego rytmu...

- Trudniejsze chwile przyjdą lada moment - mówił Małysz w Planicy. - Może już zaraz, kiedy skończy się sezon? A może dopiero w maju? Wtedy zawsze zaczynałem przygotowania do kolejnego... Siedemnaście razy. Teraz nie pojadę na żadne zgrupowanie... - zakończył Małysz.

Po ostatnim konkursie Małysza. 'Taki dzień nigdy się nie powtórzy'

Ostatni konkurs Małysza, Ammann klęknął [GALERIA]

Co byś doradził Adamowi Małyszowi?
Więcej o: